Cześć wszystkim,
Od 2,5 miesiąca mam u siebie kotkę, która ma teraz prawie 6 miesięcy.
Mój problem polega na tym, że ona w ogóle nie śpi w ciągu dnia.
Zaraz po tym, jak do mnie trafiła, umieściłam ją w osobnym pokoju, bo mam już innego kota i chciałam przeprowadzić poprawną socjalizację. Na początku wypuszczałam ją tylko na trochę, żeby mój drugi kot mógł się do niej przyzwyczaić. Teraz biega po całym domu przez cały dzień, ale na noc (na razie) wciąż zamykam ją w jej pokoju.
Problem w tym, że ona w ogóle nie śpi!! Przez cały dzień się bawi, biega po domu i je. Nigdy nie kładzie się nigdzie, żeby odpocząć. Rzadkie momenty, kiedy odpoczywa, to te, gdy ja też odpoczywam (na kanapie albo w łóżku). Przez to wychodzi na to, że śpi tylko w nocy w swoim pokoju. Jeśli chcę, żeby zdrzemnęła się w dzień, muszę ją tam zamknąć – wtedy chwilę pomiauczy i w końcu zasypia.
Martwię się tym, bo koty (a zwłaszcza tak młode) potrzebują mnóstwo snu, a u niej wcale tak to nie wygląda.
Macie jakieś pomysły albo rady, co z tym zrobić?
PS: Jest świeżo po sterylizacji, a na dwór zacznie wychodzić dopiero wiosną.