Mój kot wydaje dziwne dźwięki
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Cześć! Mój kotek ma dopiero 4 miesiące i już kilka razy słyszałam, jak wydaje takie dość dziwne dźwięki. Trudno mi to nawet opisać, ale to na pewno nie są problemy z oddychaniem – miauczy normalnie i oddycha bez żadnego problemu. Ten problem pojawia się u niego tylko raz na jakiś czas, co jest dosyć niepokojące, ale jak tylko mu przejdzie, to od razu wraca do zabawy, jakby nigdy nic.
Z góry dzięki za pomoc!
Skoro post Kawaii jest sprzed roku, to kot albo już nie żyje, albo ma się dobrze. Przykro mi jednak z powodu Twojego.
Cześć, moja kotka miała to samo, tyle że wymiotowała za każdym razem, gdy coś zjadła... Nie mieliśmy jej wtedy długo i myśleliśmy, że po prostu je za szybko albo że to przez zmianę karmy... Ale pewnego wieczoru znaleźliśmy ją ledwo żywą, prawie nie oddychała... Zabraliśmy ją natychmiast do weta, zrobili jej RTG i okazało się, że miała w gardle wielką gulę, która zbierała się tam pewnie od bardzo dawna. Była już tak duża, że kotka nie mogła oddychać i zmarła podczas operacji u weterynarza 😢... Dlatego radzę ci nie zwlekać i jak najszybciej zrobić prześwietlenie!
Dzień dobry, jakiś czas temu moja kotka miała silną anemię. Zorientowaliśmy się, że coś jest nie tak, dopiero w tym najbardziej krytycznym momencie. Analizując teraz sygnały, które wcześniej nam umknęły, przypominam sobie jej specyficzny sposób miauczenia.
Anemia doprowadziła u niej do niewydolności serca, a w konsekwencji również płuc.
Nie chcę was straszyć, ale radzę jak najszybciej udać się do weterynarza, żeby zrobić badania i znaleźć przyczynę problemu.
Mogę zapytać, co powiedział Ci weterynarz?
Mój kot jakoś tak dziwnie miauczy, nie zauważyliśmy żadnych innych objawów. Myślę, że to może być kłaczek, który utknął mu w gardle, bo próbuje go wykrztusić, ale nic nie wychodzi, a do tego bardzo często się wylizuje.
Dzięki za wasze odpowiedzi, niedługo wybieram się z nim do weterynarza.
Cześć, skoro sprawa dotyczy oddychania, nie zwlekaj i skonsultuj się z weterynarzem. Może to być zwykły kłaczek, ale też coś poważniejszego, jak problemy z sercem czy płucami.
Twój zwierzak jest jeszcze młody, więc to pewnie nic groźnego, ale i tak warto pójść na konsultację. :)
No cóż, może mu coś utknęło w gardle, albo to jakiś poważniejszy problem, a może to zupełnie nic. Jedyną osobą, która będzie w stanie ocenić, czy to coś poważnego, jest weterynarz.
9 komentarzy na temat 9