Mój kot zjada sierść mojego drugiego kota
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzięki za wasze odpowiedzi, spróbuję tych dyfuzorów albo tabletek.
Faktycznie na początku Meya bała się malucha – jak tylko do niej podchodził, to zaraz się kładła. Potem jednak przejęła inicjatywę i teraz to ona go przegania, mimo że on i tak potem do niej wraca, bo chce się bawić.
To prawda, że bawię się najpierw z jednym, a potem z drugim, więc spróbuję pobawić się z obojgiem naraz i zobaczymy, czy to jakoś poprawi sytuację.
Wielkie dzięki za wasze rady!
Dzień dobry,
Tak jak napisała Mia078, to zachowanie wynika prawdopodobnie z chęci dominacji: koty czasem nie akceptują nowych przybyszów na swoim terytorium. Są to zwierzęta bardzo terytorialne, mające silne poczucie przestrzeni i dystansu. Każdy kot ma wokół siebie „strefę osobistą”, do której dopuszcza tylko te osobniki, do których jest przywiązany, na przykład swoich opiekunów. Możliwe, że Twój kot nie życzy sobie obecności drugiego kota w miejscu, które uważa za swoją prywatną sferę. Upewnij się więc, że koty mają wystarczająco dużo miejsca oraz na przykład kryjówek, w których mogą spokojnie odpocząć, nie będąc niepokojonymi przez drugiego zwierzaka.
Warto również stopniowo przyzwyczajać koty do wspólnego jedzenia, aby uniknąć rywalizacji o pokarm. Możesz też spróbować zachęcać je do wspólnej zabawy, na przykład przy użyciu drapaka, który może zainteresować oba koty i odciągnąć ich uwagę od bójki.
Istnieją środki, które pomagają zmniejszyć agresję u kotów „agresorów” i lęk u kotów „ofiar”: weterynarze mogą przepisać lek, którego substancją czynną jest diazepam – czasem daje on bardzo dobre rezultaty, zwłaszcza gdy agresja jest podszyta strachem. Dobrym rozwiązaniem może być również dyfuzor Feliway, a także Zylkene, czyli kapsułki na bazie kazeiny (białka mleka). Oba te produkty mają na celu obniżenie poziomu lęku u kotów.
Na koniec – jeśli nie dochodzi do rozlewu krwi, a bójki są do opanowania, możliwe, że koty z czasem naturalnie zaczną się akceptować, choć po 5 miesiącach powinno to już mieć miejsce.
Mam nadzieję, że te rady okażą się pomocne.
Pozdrawiam serdecznie,
Amélie – studentka weterynarii
Dzień dobry Flow17
Czy próbowała Pani / próbował Pan dyfuzorów do kontaktu Feliway? Mam dwa koty: 5-letniego kocura i małą, 3-letnią kotkę. Oba są wykastrowane i wysterylizowane. Czasem zdarza się, że kocur zaczepia kotkę, skacząc na nią i wyrywając jej sierść. Tak jak Pani/Pan, rozmawiałem o tym z moim weterynarzem, ale on też nic mi nie powiedział. Myślę więc, że to po prostu zabawa albo kwestia dominacji, żeby pokazać, kto rządzi w domu czy mieszkaniu.
Nie jestem ekspertem od kotów, może inne osoby będą miały lepszą odpowiedź. Myślę jednak, że dopóki nie dochodzi do ostrych spięć, to nie ma się czym martwić. Trzeba tylko pilnować, żeby zwierzaki nie zaczęły się naprawdę bić i żeby nie polała się krew.
Pozdrawiam serdecznie
3 komentarzy na temat 3
- Walka o ratowanie 28-dniowego słabiutkiego kociaka (intensywne karmienie)
- Wpływ pogody na Wasze koty