Moja kotka chce wychodzić, a ma 3 tygodniowe kocięta
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Ona lub on po prostu uprawia natrętny trolling!
Od kiedy nas tu oceniają?
„Jesteście zbyt ograniczeni, moje koty nie mają kociego AIDS, dawałam je do badania! Nie widzę żadnego sensu w próbach dyskusji z ludźmi o tak zamkniętych umysłach, więc moja noga więcej nie postanie na tym forum, które niby mieni się przyjaznym zwierzętom, a wypisuje takie bzdury, jak odbieranie im wolności. Do tego w żadnym wypadku nie pozwolę, żeby mnie obrażano.
Chcę wam tylko powiedzieć, że cały czas mam kontakt z nowymi właścicielami i nigdy nie doszło do żadnej z sytuacji, o których piszecie – wszystkie zwierzaki są wykastrowane i cieszą się świetnym zdrowiem. Chcę też zaznaczyć, że nie macie co liczyć na dobre opinie z mojej strony w sieci. Traktujecie ludzi jak psy – mam chociaż nadzieję, że dla nich (psów czy kotów) jesteście milsi!”
Skoro twoja kotka wychodzi, to powinnaś ją badać u weterynarza co najmniej 4 razy w roku (bo przypominam ci, że nie istnieje ŻADNA szczepionka na FIV...).
I to ty jesteś uparta, a nie my.
I to ty zachowujesz się absurdalnie, stosując taką antropomorfizację.
Powtórzę raz jeszcze: jeśli koty nigdy nie wychodziły na zewnątrz, to nie mają takiej potrzeby, więc przestań gadać bzdury, że niby więzimy nasze koty. Jesteś żałosna.
I przestań robić z siebie ofiarę, nikt cię nie obraża, po prostu mówimy ci prawdę, która ci nie pasuje, to wszystko.
Jeśli to, co mówisz o właścicielach twoich kociąt, jest prawdą (choć ja ci nie wierzę), że niby wszyscy je wykastrowali, to najwyraźniej są oni o wiele bardziej odpowiedzialni od ciebie...
Ojej, ale się boję (mdr), teraz będziemy mieć słabe oceny na portalach z opiniami (płaczęęęęęęęęęę).
Ja tam wszystkie swoje koty kastruję, bo jak się doliczy karmę, żwirek i całą resztę... to wszystko strasznie drogo wychodzi!
No chyba że priscou to ta szalona kociara z Simpsonów!!!!!
Zobacz, od zaledwie 2 kotów w ciągu 4 lat może przybyć ponad 20 000 kociąt! Innymi słowy, kiedy oddajesz swoje maluchy i na przykład taka kotka zostanie porzucona (no tak, bo niektórzy adoptujący nie chcą się użerać z kotką podczas wakacji...) bez wcześniejszej sterylizacji, to właśnie do tego dochodzi. 20 000 w ciągu tylko 4 lat, więc policz sobie, co się dzieje przez 15 lat... Jeśli masz w sobie choć trochę świadomości, zmień proszę swoje podejście.
DZIĘKI DELLYS, poczytaj i się doedukuj