Reg, to co Sevv i Axco próbują ci wytłumaczyć w kwestii zagrożeń związanych z podawaniem kotce tabletek antykoncepcyjnych, to szczera prawda.
Te tabletki dla kotek to straszne świństwo!
Powodują nowotwory, zapalenia macicy i ropomacicze, które bezpośrednio zagrażają ich życiu.
Czy wiesz, że ropomacicze może zabić twoją kicię w mniej niż 24 godziny?
Dobra, a teraz odpowiadając na twoje pytanie: kocięta BEZWZGLĘDNIE muszą jeść co MAKSYMALNIE 3 godziny, również w nocy!
Masz więc teraz dwa wyjścia: albo BEZWZGLĘDNIE przypilnujesz, żeby kicia nie wychodziła (w dzień i w nocy) i zmusisz ją do zostania z maluchami, dopóki nie skończą przynajmniej 4 tygodni (potem zaczyna się powolne odstawianie, ale maluchy wciąż potrzebują matki chociażby dla prawidłowej socjalizacji), albo bierzesz na siebie karmienie butelką, a to oznacza karmienie co maksymalnie 3 godziny, RÓWNIEŻ w nocy.
Musisz ważyć każde kocię codziennie o tej samej porze i zapisywać to na kartce (rozróżniając je, żeby wiedzieć, który maluch przybiera na wadze, a który nie). Powinny tyć około 10 gramów dziennie.
Jeśli tak nie jest, musisz dawać im albo trochę więcej mleka modyfikowanego, albo – co bardziej doradzam – karmić je co 2,5 godziny zamiast co 3.
W tym celu musisz kupić mleko zastępcze u weterynarza albo w aptece, zaznaczając wyraźnie, że to preparat dla kociąt.
Kup też strzykawkę (oczywiście zdejmij z niej igłę!), na wypadek gdyby picie z butelki sprawiało im trudność.
Jeśli mama się nimi nie zajmuje, musisz trzymać maluchy w cieple, przy termoforze (koniecznie owiniętym w materiał, żeby ich nie poparzyć) co najmniej do 3. tygodnia życia (wcześniej same nie regulują temperatury ciała).
Kolejna sprawa, która jest ABSOLUTNIE KLUCZOWA – jeśli tego nie dopilnujesz, kocięta się nie załatwią i nie przeżyją: po KAŻDYM karmieniu musisz wziąć wacik nasączony ciepłą wodą i masować im okolice odbytu i narządów płciowych, żeby pobudzić je do oddania moczu (siku) i kału (kupy).
Z siusianiem pójdzie łatwo, zobaczysz, ale zrobienie kupy to już wyższa szkoła jazdy, jest to dość trudne.
To BEZWZGLĘDNIE KONIECZNE, powtarzam, żeby się wypróżniały.
Jeśli nie będziesz sobie z tym radzić, daj nam znać, a podpowiem ci coś więcej.
I naprawdę, bardzo cię proszę: WYSTERYLIZUJ kotkę za jakieś 3-4 tygodnie, żeby za 2 miesiące znowu nie miała miotu.
I wiedz jedno – nawet jeśli kotka zdążyła już zostać pokryta przez kocura, weterynarz nadal może przeprowadzić zabieg sterylizacji.