Moja kotka przestała zajmować się maluchami

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór!

Piszę do Was, bo jestem bardzo zmartwioną kocią babcią. Moja kicia (ma dopiero rok) właśnie urodziła 4 kotki. Mają 6 dni, są silne, mają ładną sierść... Problem w tym, że moja kotka to typ imprezowiczki, która uwielbia szaleć całe noce nie wiadomo gdzie z wiejskimi kumplami. Przez maluchy trochę odpuściła, ale teraz znowu jej odbiło. Zniknęła o 18:30, jest prawie 3 rano, a jej wciąż nie ma. Zostawiła 4 głodne maluchy.

Co mam teraz zrobić? Jak długo takie kotki mogą nie jeść, zanim ich zdrowie będzie zagrożone? Nie mam jak jej szukać, bo nie mam pojęcia, gdzie się szwenda. Czy powinnam rano kupić mleko zastępcze, jeśli do tego czasu nie wróci? Jak zapobiec takim sytuacjom w przyszłości? Strasznie się o nie martwię, bo piszczą i ewidentnie jest im zimno. Moja mama, która widziała już w życiu mnóstwo kocich miotów, w ogóle się nie przejmuje, co strasznie mnie irytuje. Czy panikuję zbyt szybko? Ale przede wszystkim – czy mogę spokojnie iść spać, czy rano nieuchronnie zastanę martwe kotki?...

Z góry dziękuję za odpowiedzi

Reg.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

35 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zdecydowanie nie, toutouta, nie daje się kotu byle jakiego mleka – po takiej radzie maluchy dostaną tylko strasznej biegunki.

    Leć prosto do apteki albo do weterynarza, żeby kupić specjalne mleko zastępcze dla kociąt.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Dobrym pomysłem jest podanie im mleka (na ten moment jakiegokolwiek) przez słomkę lub strzykawkę. Jeśli mama nie wróci, trzeba będzie to kontynuować! Mam nadzieję, że kotka wróci jak najszybciej. A żeby nie zmarzły, przykryj je czymś wełnianym albo najlepiej zabierz do domu w jakiś ciepły kąt. Możesz też dać im pluszaka – jest szansa, że pomyślą, że to ich mama. Powodzenia!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Moja kotka Miezi, która ma 2 lata, właśnie urodziła 3 kocięta: mają teraz 5 dni i są przeurooocze! ALE mieszkamy w domu i Miezi była przyzwyczajona do wychodzenia na zewnątrz: miauczy i najwyraźniej znowu próbuje się wydostać. 2 dni temu udało jej się nawet wynieść jednego malucha na dwór – przyłapałam ją, jak wspinała się z nim na drzewo i zabrałam ich z powrotem do „gniazda”. Co robić? Powinnam pozwolić jej wyjść? Z kociętami czy bez?

    Dzięki za wasze odpowiedzi

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wysterylizuj kotkę – DELLYS ma rację, podawanie tabletek wiąże się z dużym ryzykiem dla zdrowia, a to też kosztuje. A potem narzekamy, że weterynarz jest drogi.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    I tak sobie żartowaliśmy, że jest mój, bo czy by był mój, czy nie, to i tak bym go karmił razem z tą pozostałą dwójką, ale on i tak należy do tego pana!!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    TYLKO ŻE ONA U MNIE NIE MIESZKA I JA JĄ TYLKO KARMIĘ, TO I TAK JUŻ DUŻO !!!

    Dobra, wróćmy do tematu Reg-n-lef !!

    Cześć :)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Reg-n-lef, ja też miałam taką kotkę, która zrobiła dokładnie to samo co twoja, z tą różnicą, że ona nie wychodziła, ale po prostu przestała na nie zwracać uwagę i ich nie karmiła. Miała tylko trzy maluchy, to był jej drugi miot!! Jednemu pozwoliła umrzeć jeszcze w pęcherzu płodowym... oddaliśmy je do pani, której kotka miała mleko... ale następnego dnia oba odeszły :'( nawet nie zdążyłam ich zobaczyć. Teraz moja kicia chyba będzie miała młode, to jej pierwszy miot i nie wiedząc, jak zareaguje, zamierzam kupić mleko zastępcze dla kociąt.

    Więc życzę ci, żeby wszystko dobrze poszło i ciesz się tymi maluchami!! I nie bardzo lubię ludzi, którzy wygadują, że trzeba było wcześniej wysterylizować i że to trochę nasza wina, że są małe – przecież nie wiedzą, czy ktoś ma na to kasę czy jakie ma inne powody. Cześć! I powodzenia ;)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To szczera prawda, co pisze dellys – tabletki dla kotek są bardzo niebezpieczne, lepiej ich w ogóle nie podawać.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Powodzenia i daj znać, co słychać u mamy i kociaków.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Reg, to co Sevv i Axco próbują ci wytłumaczyć w kwestii zagrożeń związanych z podawaniem kotce tabletek antykoncepcyjnych, to szczera prawda.

    Te tabletki dla kotek to straszne świństwo!

    Powodują nowotwory, zapalenia macicy i ropomacicze, które bezpośrednio zagrażają ich życiu.

    Czy wiesz, że ropomacicze może zabić twoją kicię w mniej niż 24 godziny?

    Dobra, a teraz odpowiadając na twoje pytanie: kocięta BEZWZGLĘDNIE muszą jeść co MAKSYMALNIE 3 godziny, również w nocy!

    Masz więc teraz dwa wyjścia: albo BEZWZGLĘDNIE przypilnujesz, żeby kicia nie wychodziła (w dzień i w nocy) i zmusisz ją do zostania z maluchami, dopóki nie skończą przynajmniej 4 tygodni (potem zaczyna się powolne odstawianie, ale maluchy wciąż potrzebują matki chociażby dla prawidłowej socjalizacji), albo bierzesz na siebie karmienie butelką, a to oznacza karmienie co maksymalnie 3 godziny, RÓWNIEŻ w nocy.

    Musisz ważyć każde kocię codziennie o tej samej porze i zapisywać to na kartce (rozróżniając je, żeby wiedzieć, który maluch przybiera na wadze, a który nie). Powinny tyć około 10 gramów dziennie.

    Jeśli tak nie jest, musisz dawać im albo trochę więcej mleka modyfikowanego, albo – co bardziej doradzam – karmić je co 2,5 godziny zamiast co 3.

    W tym celu musisz kupić mleko zastępcze u weterynarza albo w aptece, zaznaczając wyraźnie, że to preparat dla kociąt.

    Kup też strzykawkę (oczywiście zdejmij z niej igłę!), na wypadek gdyby picie z butelki sprawiało im trudność.

    Jeśli mama się nimi nie zajmuje, musisz trzymać maluchy w cieple, przy termoforze (koniecznie owiniętym w materiał, żeby ich nie poparzyć) co najmniej do 3. tygodnia życia (wcześniej same nie regulują temperatury ciała).

    Kolejna sprawa, która jest ABSOLUTNIE KLUCZOWA – jeśli tego nie dopilnujesz, kocięta się nie załatwią i nie przeżyją: po KAŻDYM karmieniu musisz wziąć wacik nasączony ciepłą wodą i masować im okolice odbytu i narządów płciowych, żeby pobudzić je do oddania moczu (siku) i kału (kupy).

    Z siusianiem pójdzie łatwo, zobaczysz, ale zrobienie kupy to już wyższa szkoła jazdy, jest to dość trudne.

    To BEZWZGLĘDNIE KONIECZNE, powtarzam, żeby się wypróżniały.

    Jeśli nie będziesz sobie z tym radzić, daj nam znać, a podpowiem ci coś więcej.

    I naprawdę, bardzo cię proszę: WYSTERYLIZUJ kotkę za jakieś 3-4 tygodnie, żeby za 2 miesiące znowu nie miała miotu.

    I wiedz jedno – nawet jeśli kotka zdążyła już zostać pokryta przez kocura, weterynarz nadal może przeprowadzić zabieg sterylizacji.

    Przetłumaczony francuski
  • 30 komentarzy na temat 35

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post