Moja kotka sika wszędzie od czasu sterylizacji

M
Mariianne Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Z góry przepraszam, że ten wpis jest taki długi, ale uważam, że każdy szczegół ma znaczenie!

Dla nakreślenia sytuacji: od półtora roku mieszkam z chłopakiem w mieszkaniu o powierzchni 65 m² i od początku towarzyszą nam dwa koty:

Moustache, ma 2 lata i jest wykastrowany od 6. miesiąca życia, oraz Nestea, jego młodsza siostra, która ma półtora roku i została wysterylizowana 5 kwietnia tego roku. Oboje dogadują się rewelacyjnie.

Moustache nigdy nie załatwił się poza kuwetą. Jeśli chodzi o Nestea, na początku miała pewne problemy żołądkowe, ale po wizycie u weterynarza wszystko wróciło do normy.

WSZYSTKO BYŁO DOBRZE do czasu sterylizacji. 5 kwietnia zabrałam ją do kliniki na zabieg i tatuowanie. Potem byłam u weterynarza jeszcze dwa razy (8 i 15 kwietnia).

Od tego pamiętnego 8 kwietnia Nestea nasiusiała trzy razy tego samego dnia na moją pościel, kilka dni później na podłogę obok butów, następnego dnia W BUTY, wczoraj znowu przyłapałam ją na sikaniu na buty, a dzisiaj to samo! Nie wspominając o tym, że raz nasikała pod stołem w jadalni.

Kiedy przyłapuję Nestea na gorącym uczynku, za karę zostaje zamknięta w łazience (tam, gdzie jest jej kuweta) na 30 minut i nie dostaje wieczornego smaczka. (Stosuję taką zasadę: 1 dzień bez psot = 1 smakołyk wieczorem).

Problem w tym, że do tej pory Nestea była bardzo czysta! Nie chcę polegać na jakichś „cudownych” środkach czy ziołach, ale czy macie pomysł, dlaczego ona to robi?

Jeśli to pomoże, oto dodatkowe informacje:

To na pewno jest mocz, a nie znaczenie terenu.

Nie zmienialiśmy żadnych produktów (proszek do prania, żwirek itp.).

Są bardzo dopieszczone, mają mnóstwo zabawek, drapaki i miejsca do spania.

Mój chłopak jest architektem krajobrazu, więc jego ubrania często pachną różnymi rzeczami, ale koty są do tego przyzwyczajone, a jego buty robocze zostają na zewnątrz.

Inne nasze buty są zebrane w jednym miejscu (w szafce własnej roboty).

Przeprowadzamy się za 2 tygodnie, ALE żadne kartony nie zostały jeszcze spakowane, a sama przeprowadzka, choć planowana od miesięcy, nie była jeszcze oficjalnie potwierdzona w momencie, gdy zaczęła sikać wszędzie.

Od jakiegoś czasu częściej bywam w domu.

Jestem osobą, która łatwo się „stresuje”, ale od ponad miesiąca ten problem u mnie się zmniejszył (więc moje maluchy powinny odczuwać mniej stresu).

Mieszkanie, do którego się przeprowadzamy, podoba mi się mniej niż to obecne.

Zawsze mieszkałam z kotami i uwielbiam dbać o te wszystkie futrzaki. Pierwszy raz spotykam się z takim zachowaniem, ale warto dodać, że mama Moustache i Nestea miała specyficzny charakterek i potrafiła nasikać tam, gdzie jej się akurat spodobało.

Proszę, pomóżcie mi ją zrozumieć...

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

9 odpowiedzi
Sortuj według:
  • kyky
    Kyky Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wróciłam od weterynarza!

     

    To nie zapalenie pęcherza, to tylko stres przez te dwa dni tam spędzone i kolejna wizyta ją tak dobiły. Dostała tabletki „antystresowe”, a dodatkowo zdecydowałam się na dyfuzor z feromonami...

     

    Dzięki za Waszą pomoc!

    Zadziałało to czy nie? Daj znać co u Was, prosimy o update!

    Przetłumaczony francuski
    Lamèremichelle
    Lamèremichelle Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To faktycznie brzmi bardziej jak stres...

    Sikanie wszędzie jest z naszego punktu widzenia uciążliwe, zgadzam się, ale w kocim świecie to raczej sposób na przywrócenie jej własnych zapachów.

    Jeśli wizyta u weterynarza wiązała się z dodatkowymi rzeczami: jazdą w transporterze, autem czy czymś innym... to mogło być dla niej za dużo, jeśli nie była do tego przyzwyczajona!

    Koty, tak samo jak dzieci, najlepiej uczą się przez przyjemność! ...i to małymi kroczkami...

    Ciesz się, że wróciła i jest zdrowa. To jej przejdzie.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Witaj Marianne,

    Poświęć trochę czasu na zabawę ze swoim kotem, a nawet ze wszystkimi swoimi kotami. To buduje więź, która pozwoli jej się zrelaksować (tobie przy okazji też), a poza tym pomoże ci lepiej ją poznać i pewnie szybciej wyczuć, kiedy po prostu ma jakiś mały kaprys.

    Nie przesadzaj tylko z intensywnością, jako że kicia jest świeżo po sterylizacji.

    Sama musisz odkryć, co sprawia jej frajdę – sznurek, piłeczka, patyczek higieniczny czy kulka z folii aluminiowej...

    I nie wahaj się zejść na czworaka, żeby być na ich poziomie.

    Pozdrawiam serdecznie

    Przetłumaczony francuski
    Yume
    Yume Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To świetnie, że nie ma żadnych problemów zdrowotnych, mam nadzieję, że niedługo wszystko się poprawi.

    Przetłumaczony francuski
    Yume
    Yume Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To świetnie, że nie ma żadnych problemów zdrowotnych, mam nadzieję, że niedługo wszystko się poprawi.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mariianne Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Już po wizycie u weterynarza!

    To nie zapalenie pęcherza, to tylko stres po tych dwóch dniach spędzonych w lecznicy i kolejnej wizycie. Ma brać tabletki „antystresowe” i ostatecznie zdecydowałem się też na dyfuzor z feromonami..

    Dzięki wielkie za waszą pomoc!

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej jeszcze raz!

    Krew nie zawsze pojawia się przy zapaleniu pęcherza, szczególnie tym idiopatycznym. To, że wysikała się do końca, wcale nie wyklucza choroby. W pewnym momencie pęcherz jest już tak przepełniony, że opróżnia się mimo bólu.

    Dobrze robisz, że zabierasz ją do weterynarza.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Mariianne Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Dziękuję za odpowiedź!

    Też o tym myślałam, ale nie ma żadnych śladów krwi przy oddawaniu moczu i sika w normalnej ilości, a nie tylko po kropelce.

    Byłam z nią u weterynarza już 3 razy w tym miesiącu i choć jazda samochodem jej nie przeszkadza, to jednak 30 minut drogi (w obie strony). Boję się, że kolejna wizyta zestresuje ją jeszcze bardziej, nie wspominając o tym, że czeka ją podobna trasa przy przeprowadzce za 2 tygodnie...

    Trudno, jeśli jest chora, wolę ją wyleczyć jak najszybciej!

    Skontaktuję się z moim weterynarzem w poniedziałek, bardzo dziękuję!

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    Karanie Nestea nie ma najmniejszego sensu – ona tego nie rozumie, a to tylko potęguje jej stres.

    To, co Pani/Pan opisuje, bardzo nasuwa mi na myśl zapalenie pęcherza. Kotka czuje ból przy oddawaniu moczu i zaczyna kojarzyć ten ból z kuwetą. Szuka więc innego miejsca, najlepiej takiego, które jest przesiąknięte Pani/Pana zapachem, bo to ją uspokaja. Wiele przypadków zapalenia pęcherza ma charakter idiopatyczny, bez wyraźnej przyczyny organicznej. Trzeba to leczyć, bo zapalenie pęcherza naprawdę bardzo boli przy mikcji (podobnie jak u ludzi). Myślę, że wizyta u weterynarza jest niezbędna, aby jak najszybciej wdrożyć leczenie.

    Oczywiście to tylko domysły, nie jestem weterynarzem.

    Przetłumaczony francuski
  • 9 komentarzy na temat 9

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post