Półtoramiesięczny kotek

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!!!

Przychodzę do Was z moim problemem.

Dwa tygodnie temu adoptowaliśmy kocurka o imieniu Pilo.

Osoby, które go nam oddały, twierdziły, że ma 2 miesiące i kilka tygodni.

Nigdy wcześniej nie miałam małego kotka, więc nie orientowałam się, jakiej wielkości powinien być maluch w wieku 1, 2 czy 3 miesięcy.

Ale fakt, mój kotek jest naprawdę malutki...

No ale cóż, zauroczyliśmy się i go wzięliśmy.

Pierwsza wizyta u weterynarza była wczoraj.

Mój kochany Pilo waży 578 g...

I wtedy weterynarz mi mówi: „wasz kotek ma między półtora a dwa miesiące, ale nie więcej...”.

Dla mnie to był szok!!!!! Wiem, że kotek w tym wieku może mieć problemy z socjalizacją i nie być do końca zrównoważony...

Boję się, że mój kotek będzie agresywny, że będzie tylko rozrabiał, że mu „odbije” itp. itd.

Na razie normalnie daje się tulić.

Jedyny mały problem jest taki, że atakuje moje stopy, „gryzie” mnie i „drapie”.

Jak mogę go oduczyć takich zachowań w stylu „kociej mamy”?

Chętnie przyjmę każdą radę, opinię o tej sytuacji, opis Waszych doświadczeń itp.!!!!

Dzięki wielkieeeeeeee

😔

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

10 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    Dostaniesz więcej odpowiedzi, jeśli założysz swój własny wątek, bo ten ma już 4 lata.

    Kocięta uczą się korzystania z kuwety, naśladując swoją mamę – u zwierząt wszystko opiera się na naśladownictwie (jedzenie, zachowanie czystości, polowanie...).

    Jeśli masz krytą kuwetę (taką z daszkiem i drzwiczkami), spróbuj na początek zdjąć drzwiczki. Potem postaw drugą kuwetę kawałek dalej od pierwszej i wsyp do niej inny rodzaj żwirku niż do tej pierwszej. Niektóre koty nie tolerują konkretnych podłoży (mój kocur jest na przykład uczulony na większość żwirków), więc zaproponuj mu coś innego, żeby sprawdzić, czy to nie tutaj leży problem.

    Miałam kiedyś dwa sześciotygodniowe kociaki, ważyły po 700 gramów. Zdarzało im się sporo "wpadek" z siusianiem poza kuwetą. Najważniejsze to nie krzyczeć i oczywiście pod żadnym pozorem nie bić. Trzeba zachować spokój – kiedy widzisz, że kocio ustawia się do załatwienia potrzeby, zanieś go do kuwety i jego łapką delikatnie pogrzeb w żwirku, żeby zobaczył, że to właśnie tam się wszystko zakopuje. Możesz też użyć ręcznika papierowego, żeby wytrzeć mocz tam, gdzie nabrudził, i wrzucić go do kuwety. Poczuje swój zapach i zrozumie, że to jest miejsce, w którym powinien się załatwiać.

    Do sprzątania miejsc, w których się zsikał, używaj białego octu. Samą kuwetę możesz umyć z kropelką wybielacza (np. domestosa) – zapach chloru przyciąga koty, ale pamiętaj, żeby potem dokładnie wypłukać ją czystą wodą.

    Nie zapomnij o odrobaczaniu go co miesiąc, aż skończy pół roku. Najlepiej kupuj preparaty bezpośrednio w lecznicy, weterynarz doradzi Ci odpowiednią dawkę. Pamiętaj też o wykastrowaniu go w odpowiednim wieku i o zaczipowaniu. Baw się z nim rano przed wyjściem i wieczorem przed snem. No i dawaj mu przynajmniej jeden posiłek z mokrej karmy dziennie – to pozwoli mu przemycić trochę wody do organizmu i jest znacznie lepsze dla zdrowia jego nerek.

    Powodzenia! Na początku bywa to wykańczające, ale potem to już sama radość.

    Przetłumaczony francuski
    Prisca Durand
    Prisca durand Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Piszę do Was, bo na pewno rozumiecie, co to znaczy mieć półtoramiesięcznego kociaka. Ma na imię Oslo i odebrałam go tydzień temu. Mieszkał na łonie natury, w jakiejś budce razem z mamą i rodzeństwem. Pierwsza rzecz, jaką usłyszałam od tej pani, to: „on ma pchły”. Średnio mi się to spodobało, ale i tak go wzięłam. Twierdziła też wtedy, że mały ma 2 miesiące. Po powrocie do domu wszystko było w porządku, szybko się zaaklimatyzował. Ale chyba go trochę źle przyzwyczaiłam – co noc śpi ze mną, niemal kładzie mi się na buzi i próbuje mnie „myć”. Od razu poczułam, że coś jest nie tak. Potem ta kobieta przysłała mi wiadomość z datą jego urodzenia: 18 lipca. On wcale nie ma 2 miesięcy!! Spanikowałam na myśl, że odebrałam go matce za wcześnie i że może być nieszczęśliwy. Poszłam więc do weterynarza, żeby dowiedzieć się czegoś więcej i zrobić pierwsze szczepienia. Kociak w tym wieku powinien ważyć 1,2 kg, a mój waży tylko 880 g... W każdym razie, mój prawdziwy problem polega na tym, że mały nie zachowuje czystości. Uczę go korzystania z kuwety, ale używa jej tylko wtedy, gdy ma na to ochotę, a najczęściej wtedy, gdy go tam sama zaniosę... W ciągu tygodnia prałam prześcieradła i resztę pościeli już 8 razy... Robię wszystko, żeby nie było czuć zapachu, ale ciągle jest to samo. Wet powiedział mi, że za dwa tygodnie problem z kuwetą zniknie, ale ja studiuję i nie ma mnie w domu od 8:00 do 16:00. Naprawdę się boję. Jego kuweta stoi w pokoju gościnnym, obok pralki, ale nie mam innego spokojnego miejsca, gdzie nikt by się nie kręcił... Proszę, potrzebuję pomocy, chcę tylko, żeby był szczęśliwy i dobrze się rozwijał. Dzięki 😊😊
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Pięć dni temu adoptowałam kocurka, ma zaledwie półtora miesiąca. Moja teściowa wzięła jego siostrzyczkę. Ona jest bardzo aktywna, prawie nie śpi w ciągu dnia i można powiedzieć, że przesypia noce. Mój maluch jest zupełnie inny – nie ma za bardzo energii, mało się bawi, za to śpi całymi dniami. Do tego, jak tylko nie ma mnie w zasięgu wzroku, to strasznie miauczy... Staram się go brać do siebie jak najczęściej, ale przecież nie mogę go trzymać przytulonego 24 godziny na dobę. Co powinnam zrobić?
    Przetłumaczony francuski
    Jador
    Jador Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zawsze miałem kociaki, które w ogóle nie znały swojej mamy albo miały z nią bardzo krótki kontakt. Odchowałem kiedyś miot kotki, która odeszła zaraz po porodzie. Miałem też koty wolno żyjące, które znalazłem w parku. Potem, jak miały półtora miesiąca, przygarnąłem te dwa, które mam obecnie. A ostatnio uratowałem ledwo miesięcznego „dzikusa” – całe rodzeństwo miało zostać zabite. Są to więc kocięta, które nie spędziły z innymi kotami dość czasu, żeby poznać kocie zasady. I wiecie co? Żadnych problemów. Wręcz przeciwnie! Są bardzo zżyte z nami, ciągle do nas „gadają” i miauczą, jakby prowadziły z nami ważne rozmowy. Od razu załapały, o co chodzi z kuwetą – wystarczyło je tam raz włożyć. Same też nauczyły się polować na myszy i ptaki, nikt im nie musiał nic pokazywać! No jasne, w zabawie używają pazurów i zębów, ale to zupełnie jak u psów – po prostu trzeba nauczyć je słowa „nie”. Żeby uniknąć podrapanych rąk, bawimy się papierowymi kulkami czy małymi piłeczkami... dzięki temu ręce pozostają całe!

    Przetłumaczony francuski
    Kazumi17
    Kazumi17 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ma teraz 8 lat, to już taka mała staruszka.

    Kiedyś była przyzwyczajona do mojego brata, mamy i mnie. Ale przez to, że mój tata ma wybuchowy charakter,

    zrobiła się trochę lękliwa i teraz uznaje głównie mojego brata. Tylko z nim chce spać i dawać się miziać. Mamę jeszcze jakoś akceptuje.

    A jak jeszcze mieszkałam u rodziców, to zawsze wskakiwała mi na ramiona, żeby tam spać.

    Pomyśl o tym tak, jakby to było Twoje dziecko. Czasem po prostu nie powinno się karcić o byle co.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Chyba jednak nie oddam go jego mamie, Selenie. W niedzielę miną już 3 tygodnie, odkąd jest z nami.

    Nie chcę mu fundować kolejnej rozłąki.

    I nawet nie mam pewności, czy mama od razu by się nim zajęła.

    Bo teraz przesiąknął już naszym zapachem.

    Zrobię wszystko, żeby go dobrze wychować.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki za wszystkie wasze rady!

    Podgryza mnie w stopy, myślę, że to dla zabawy

    Ma tendencję do robienia tego rano, kiedy szybko szykuję się do pracy

    Albo kiedy przestaję się z nim bawić, wtedy zaczyna atakować moją stopę lub rękę

    Poza tym grzecznie załatwia się do kuwety

    Zajada swoją karmę

    Przytula się do nas

    Zaczyna już kojarzyć swoje imię

    I wydaje mi się nawet, że rozpoznaje nasz głos :)

    W takim razie przestanę go już za każdym razem podnosić za skórę na karku, kiedy tak robi

    A co tam u kotka twojego brata kazumi 17, wszystko u niej w porządku? Pewnie już nieźle urosła :)?

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    To normalne, że Twój kotek może nie być do końca zrównoważony; nie spędził wystarczająco dużo czasu z mamą i rodzeństwem, przez co nie wie, jak bawić się bez robienia krzywdy innym...

    Najlepsze rozwiązanie: oddaj go na razie poprzedniemu właścicielowi i odbierz go ponownie dopiero, gdy skończy 10 tygodni, a najlepiej 3 miesiące! Jeśli to nie wchodzi w grę, możesz spróbować powierzyć go innej kotce, która ma kocięta w podobnym wieku (o ile go zaakceptuje), albo znaleźć mu towarzysza do zabawy w postaci drugiego kociaka (wtedy nauczy się bawić bez drapania i gryzienia...).

    Jeśli chcesz go zatrzymać i nie masz możliwości znalezienia mu mamy zastępczej, towarzysza zabaw ani oddania go na jakiś czas, musisz:

    - chwytać go za skórę na karku, gdy Cię gryzie lub drapie, i lekko (DELIKATNIE) nim potrząsnąć, mówiąc przy tym stanowcze „nie”!!

    Przetłumaczony francuski
    Kazumi17
    Kazumi17 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Tak, stanowcze „nie” w zupełności wystarczy. Za każdym razem, gdy znów zaczyna, po prostu to powtarzaj.

    Ale racja, warto sprawdzić, czy nie robi tego po prostu dla zabawy, co często się zdarza. Mój kot na przykład ma tak, że podgryza mnie podczas zabawy, ale robi to delikatnie. Kiedy tylko mocniej wbije zęby, myśląc, że moja ręka to ofiara, mówię mu stanowczym tonem „nie” albo „delikatnie!”, wskazując na niego palcem, i wtedy przestaje.

    Mój brat, podobnie jak Ty, adoptował kotka, o którym myślał, że jest już w pełni odchowany... a ostatecznie okazało się, że mała nie miała nawet dwóch miesięcy.

    Podpytaliśmy tu i ówdzie i nauczyliśmy ją korzystania z kuwety, tego, że nie wolno wskakiwać na stoły ani drapać kanapy. Uczyliśmy ją też przychodzenia na zawołanie, łącząc jej imię ze słowami takimi jak „chrupki” czy „jedzonko”.

    W pewnym sensie przejmujesz rolę takiej drugiej mamy, kiedy maluch opuszcza swoją prawdziwą mamę. Stąd bierze się to, że niektóre koty zachowują takie typowo kocięce nawyki, jak spanie na Twojej głowie, podgryzanie włosów i tym podobne...

    Ale nie martw się, jak to ujęła Zanaya: „za wcześnie odstawiony od mamy nie znaczy świrnięty”.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzięki, to miłe ^^

    Tak, właśnie zaczynam tak robić.

    Łapię go za kark i lekko stukam palcem wskazującym w sam czubek nosa, powtarzając cicho, ale stanowczo: „Nie, delikatnie!”.

    Chętnie przyjmę też wszystkie Wasze rady 👌

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 10

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post