Dobry wieczór,
Tak jak wspomniałam w tytule, mam 4-letnią kotkę, która w nocy zawsze sika w tym samym miejscu. Choćbyśmy nie wiem jak czyścili i szorowali to miejsce, ona zawsze tam wraca. Jej kuweta jest zawsze czysta – nawet jak posprzątam ją tuż przed snem, to w nocy i tak sika na podłogę.
Ma to przyzwyczajenie, odkąd ją mamy, czyli właściwie od małego.
Mamy też drugą kotkę (6 lat) i między nimi wszystko jest w porządku.
Nie wiemy już, co robić. Dlaczego ona sika tylko w nocy? I to każdej nocy? Nie zamykamy jej nigdzie, ma do dyspozycji całe mieszkanie.
Jeśli ktoś mógłby nam pomóc, będę bardzo wdzięczna, bo każdego ranka mamy ten sam „cyrk”. Mamy teraz 2-letnie dziecko i rano strach je wypuścić z łóżeczka, żeby w to nie wdepnęło.
Wydaje mi się, że gdyby to był problem zdrowotny albo stres, to robiłaby to też w dzień, a nie tylko w nocy. Mam mnóstwo pytań i żadnych odpowiedzi...
Z góry dziękuję wszystkim, którzy poświęcą chwilę, żeby mi odpisać.