Dzień dobry wszystkim,
Trzy lata temu adoptowałam kotkę ze schroniska dla zwierząt. W zeszłym lutym skończyła 11 lat i zawsze była okazem zdrowia, pełna energii i z prawidłową wagą. W jej książeczce zdrowia widnieje wpis, że została wysterylizowana, ale nie ma informacji o metodzie (szukając w internecie, dowiedziałam się, że jest kilka sposobów sterylizacji kotów). Przez te 3 lata nigdy nie widziałam u niej oznak rui i nigdy nie wychodziła na zewnątrz, poza wolierą („catio”) lub na smyczy ze mną.
No i właśnie, około miesiąc temu udało jej się wymknąć przez zbyt szeroko otwarte okno, a ja zorientowałam się dopiero rano, gdy zobaczyłam ją na dworze. Od tego czasu bardzo przybrała na wadze w okolicach brzucha i wydaje mi się, że ma obrzmiałe sutki... zastanawiam się więc, czy mimo że została wysterylizowana dawno temu, istnieje szansa (choćby najmniejsza), że jednak jest w ciąży?
Niestety dla mojej kotki (i dla mnie, bo bardzo się o nią martwię), mieszkam w małej wiosce, dwie godziny drogi od najbliższego weterynarza...
Jeśli takie ryzyko istnieje, to pojadę do lecznicy... ale martwię się, że przy jej nienawiści do jazdy samochodem, byłoby to dla niej – zwłaszcza w tym wieku i być może w ciąży – bardzo stresujące.
Dzięki za pomoc
Miss Caribou



