Mój kot ma czarny strup na nosie

M
Mary13 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim

Mój kot ma taki dziwny strup na nosie. Pojawił się około 2,5 miesiąca temu i powoli się zmienia. Strup sam odpada po kilku tygodniach, ale po paru dniach znowu wraca. Nie wiem, co to jest i bardzo się martwię – boję się, że to może być nowotwór. Pierwsze zdjęcie pokazuje nos, zanim strup odpadnie, a drugie już po.

Ps: Mieszkam na terenach wiejskich w Maroku, a jedyny weterynarz w najbliższym mieście jest ciągle nieobecny. Dlatego internet to obecnie moja jedyna deska ratunku.

Z góry bardzo wszystkim dziękuję.

Mój kot ma czarny strup na nosie

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

7 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Cześć,

    niestety na podstawie samego zdjęcia nie da się jednoznacznie stwierdzić, co to za zmiana. Strupki pojawiające się na nosie mogą mieć wiele przyczyn, takich jak skaleczenia czy problemy dermatologiczne. Może to być jednak również wczesny objaw poważniejszych chorób, które częściej przytrafiają się białym kotom przebywającym w bardzo słonecznych miejscach.

    W tej sytuacji najlepiej byłoby udać się na konsultację do weterynarza. Zanim jednak będzie to możliwe, obserwuj, jak zmienia się ta zmiana – czy na przykład nie powiększa się lub nie zmienia wyglądu. Zwracaj też uwagę na ogólny stan zdrowia Twojego kota. Można również pomyśleć o zastosowaniu ochrony przeciwsłonecznej (istnieją specjalne kremy z filtrem dla zwierząt) na zmienione miejsce.

    Mam nadzieję, że te informacje okażą się pomocne.

    Miłego dnia!

    Lucie

    Przetłumaczony francuski
    Yuna La Ficelle
    Yuna la ficelle Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Przyjazna i uśmiechnięta twarz zawsze jest milsza niż taka naburmuszona mina! Swoją drogą, mam nadzieję, że nie masz takich samych uszu jak twój kot, bo inaczej zacznę na ciebie mówić Pani Arweno!

    Mój weterynarz też przeszedł na emeryturę – to on leczył Ficelle i nie brał ode mnie ani grosza za same wizyty, płaciłam tylko za leki na katar koci. W efekcie za całe leczenie wyszło około 25-30 zł i Ficelle mogła cieszyć się życiem przez kolejnych kilka miesięcy...

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Yuna, widać, że nie znasz mojej twarzy...

    Tak, polecam miód, bo wychodzę z założenia, że zawsze trzeba zacząć od najprostszego sposobu. Jeśli zadziała, to wszystko w porządku. Jeśli nie, przechodzimy do kolejnego etapu. Poza tym w Maroku mają miód świetnej jakości.

    Mój poprzedni weterynarz, który niestety przeszedł już na emeryturę, zawsze stosował tę zasadę: „Najpierw najprostsze rozwiązanie. Potem zobaczymy”. Nie gonił za kasą, miał niesamowitą intuicję medyczną i czynił cuda z kotami, nawet tymi najbardziej strachliwymi. Takich jak on już się dzisiaj nie spotyka.

    Przetłumaczony francuski
    Yuna La Ficelle
    Yuna la ficelle Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    (Hej bluecat z nocnej zmiany😂, miło widzieć „znajomą twarz”!) Skoro to tak blisko nosa, postawiłabym na coś jak najbardziej naturalnego – miód wydaje mi się dobrym pomysłem. Jeśli zdecydujesz się na środki lecznicze, jak Betadyna czy spray antyseptyczny, radzę nanieść go na gazę lub ewentualnie czystą szmatkę (nie używaj waty ani ręcznika papierowego) i tym zdezynfekować, a potem osuszyć to miejsce. Unikaj preparatów typu płyn Dakina – są skuteczne, ale to zdecydowanie za blisko nosa. Jeśli chodzi o przyczynę, to nie mam pojęcia. Niektóre grzyby zawsze mnie przerażają, ale rozumiem, że nie masz łatwego dostępu do lekarza, a tylko weterynarz może postawić pewną diagnozę. Niemniej jednak, bardziej przypomina mi to po prostu zerwany strupek niż tego słynnego grzyba.
    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    @Mary

    Możesz zdezynfekować ranę Betadine, a jeśli jej nie masz, to nawet miodem. Miód świetnie przyspiesza gojenie, działa jak delikatny antybiotyk i jest całkowicie bezpieczny, jeśli kot go zliże. Miód pomaga na wiele drobnych urazów, dzięki czemu często można uniknąć wizyty u weterynarza.

    Przetłumaczony francuski
    liquid_paper
    Liquid_paper Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mam koty i z Janette nigdy się to nie zdarzyło. Pa pa, uciekam z tego posta, skoro jakiś mądrala przyszedł tu tylko narobić syfu.
    Przetłumaczony francuski
    liquid_paper
    Liquid_paper Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wygląda na to, że gdzieś się zadrapał... Na razie zostawiłbym to do wygojenia, ale jeśli stan się pogorszy, to użyłbym jakiegoś antybiotyku dla zwierząt albo betadyny.

    Przetłumaczony francuski
  • 7 komentarzy na temat 7

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post