Cześć wszystkim
Słuchajcie, przedwczoraj zauważyłam, że mój kot ma spuchniętą dolną wargę. Zupełnie nie wiem, od czego to się mogło wziąć. Wiem tylko, że od roku nie zmienialiśmy mu ani miski, ani marki karmy (je Purina One dla kotów sterylizowanych), a do tego on uwielbia łapać owady i się nimi bawić.
Bardzo się o niego martwię, bo kiedy go adoptowaliśmy z moim partnerem, chorował na panleukopenię (koci tyfus). Wyratowaliśmy go, ale teraz panikuję przy każdym najmniejszym problemie :(
Mamy umówioną wizytę u weterynarza na 26.08.2016 na szczepienia i nie mamy możliwości pójść wcześniej, bo nasza pani doktor jest na urlopie.
Myślicie, że to może się pogorszyć? Jaka może być przyczyna tej opuchlizny? Macie jakieś pomysły? Jak mogę sprawić, żeby ból był dla niego mniej uciążliwy?
Z góry dziękuję za pomoc