Jakie rozwiązanie, żeby kot mógł sam wchodzić na piętro?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Miałem już takie rozwiązanie w moim poprzednim mieszkaniu: 3-metrowa deska prowadziła na dach werandy, który znajdował się około 1,20 metra pod parapetem okna w kuchni. (Dla bardzo starego kotka skok z wysokości 1,20 metra był już zbyt trudny, żeby wrócić na górę).
Ten system ma jednak pewną wadę: często na moim parapecie pojawiały się obce koty. W sumie wcale mi to nie przeszkadzało, no chyba że akurat były to niekastrowane kocury...
Ewentualnie można wykorzystać stare, dobre slipy powiązane ze sobą – najlepiej w różnych kolorach, żeby to jakoś weselej wyglądało.
Tak jak piszą Docline i Del2244, deska o długości 4-5 metrów w zupełności wystarczy.
Haha ulalie, uwielbiam Cię w takim wydaniu! 😂😂😂🤣
Docline, słuszna uwaga! Dobrze, że o tym przypominasz – szkoda by było, gdyby ktoś Was okradł przez taką instalację. To niby oczywiste, ale trzeba było o tym pomyśleć, to wcale nie są żarty 😉!
Mario, czy mogłabyś wrzucić zdjęcie elewacji (ale oczywiście bez adresu 😁) i napisać, na co ewentualnie zgadzają się pozostali właściciele i wspólnota? Czy w pobliżu jest na przykład jakiś murek albo element typu skrzynka elektryczna czy wiata śmietnikowa na parterze, co mogłoby posłużyć za pierwszy stopień?
Nie daj się zwieść, to wraca do łask, trzeba być na bieżąco... takie ładne dżinsy wyhaftowane w kwiaty na całej długości nóg (a te mają chyba ze 3,5 metra!) muszą robić niezłe wrażenie! No i do tego świetnie pasują do skrzynek z kwiatami 😁
Moja „mroczna” przeszłość ograniczała się tylko do liny, i to nawet bez węzłów, bez użycia rąk, nóg, a nawet bez zębów! 😁
To prawda, że niebieskie dżinsy z lat 80. to już trochę przeżytek, ale moda ewoluuje i znaleźliśmy inne barwniki (bez pomocy Google).
Jeśli jednak zależy Państwu na wyciąganiu swojej burzliwej przeszłości, to fakt – nic nie zastąpi doświadczenia. Równie dobrze można od razu sięgnąć po stare, sprawdzone metody: sznury z węzłami, prześcieradła do ucieczki!...
Pozdrawiam
A ewentualnie możesz powiązać ze sobą prześcieradła, zupełnie jak więźniowie planujący ucieczkę! 😁 To taka lina z węzłami, tyle że z materiału – może być z jeansu, jeśli Courgette woli, będzie wyglądać bardziej stylowo na elewacji! 👍😁
Wielka dżinsowa nogawka 👖 🤗
Do środka włóż plastikową rurę spustową – dzięki temu całość będzie lekka i niezbyt „pewna” dla potencjalnych złodziei.
Między rurę a dżinsy daj jakieś wypełnienie, żeby kiciuś mógł porządnie wbić pazury – skoro raz mu wolno, to niech ma z tego frajdę! Lepiej postawić na bezpieczeństwo.
Nie znam żadnego kota, który nie potrafiłby wspinać się po spodniach i to z taką rozbrajającą łatwością.
Miłego szycia!
Jeśli Twój kot to taki mały sportowiec, możesz wypróbować linę z węzłami, którą będziesz wciągać, gdy nie ma Cię w domu. Jednak skakanie z 3,5 metra za każdym razem jest dosyć ryzykowne – kocio może niefortunnie wylądować i zrobić sobie krzywdę.
W sieci znajdziesz mnóstwo przykładów na to, jak ułatwić kotu schodzenie z balkonu, ale pamiętaj, że na takie rozwiązanie musi wyrazić zgodę wspólnota.
https://www.google.com/search?q=syst%C3%A8me+%C3%A9chelle+chat&client=firefox-b-d&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjgoOLEg-DzAhXKzIUKHeDGBaEQ_AUoAXoECAEQAw&biw=1326&bih=698&dpr=1.11
Dzień dobry
Solidna belka (taka gruba deska) o długości 5 metrów powinna być dla niego fajną rampą.
Ale uważajcie na włamywaczy i zapomnijcie o drabinie – to po prostu otwarte zaproszenie, za które wasz ubezpieczyciel raczej wam nie podziękuje 😕
10 komentarzy na temat 10