Mój kot ma powiększony brzuch przez płyn i anemię! Pomóżcie mi, proszę

E
Eliott2107 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dobry wieczór,

Od kilku tygodni zauważyłam, że Eliott, mój 11-letni kot kartuski, ma powiększony brzuch, ale poza tym nie widziałam większych zmian w jego zachowaniu... Dla pewności poszłam z nim do weterynarza w piątek wieczorem... wyszłam z gabinetu kompletnie załamana i we łzach. Po badaniu krwi (które wykazało anemię – niskie czerwone krwinki), podczas gdy reszta wyników była niemal w normie, pani weterynarz zrobiła mu USG (bez golenia). Powiedziała mi, że obraz wątroby jest nieprawidłowy, jest tam mnóstwo płynu i czarne plamy. Bez żadnych dodatkowych badań stwierdziła, że prawdopodobnie zostało mu już mało czasu (od kilku dni do kilku tygodni).

Eliot wciąż ma apetyt, chociaż stracił trochę masy mięśniowej, i poza lekkim zmęczeniem wcale nie wygląda na chorego... Czy przychodzi Wam do głowy jakaś inna diagnoza??? Naprawdę kocham go bezwarunkowo i tak bardzo chciałabym mu pomóc. Dziękuję Wam bardzo.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

19 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    Będziemy jutro z Wami myślami przez cały dzień i choć sama jestem niewierząca, dołączę do Waszej modlitwy, mając nadzieję na dobre wieści wieczorem w sprawie Alliota.

    Gdyby jednak stało się inaczej, będzie to dla Was wszystkich bardzo trudne, ale dla niego to bardzo łagodne odejście... zawsze powtarzam, że sama chciałabym mieć takie samo odejście... a w tych ostatnich dniach tak go rozpieszczaliście, że zaznał samego szczęścia. 😀😀

    Wymiziajcie ode mnie tego poczciwca i dajcie jutro znać, co słychać – będziemy tu z Wami zawsze, w tych dobrych i w tych złych chwilach.

    Przetłumaczony francuski
    E
    Eliott2107 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dobry wieczór, Dziękuję za wasze wsparcie. Tak, weterynarz wie już o naszej decyzji... wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę, o co toczy się gra. Ale to najlepsze rozwiązanie. Eliott to naprawdę wspaniały kot. Zostałam w domu, żeby spędzić z nim czas i spróbować pobudzić jego apetyt – zjadł wszystko, co mu podsunęłam... przysmaki... mleko... pasztecik... a dzisiaj po południu kupiliśmy mu tuńczyka i zjadł z apetytem aż trzy małe talerzyki jeden po drugim. Brzuszek ma coraz bardziej wzdęty, ale nie wydaje się, żeby cierpiał. Ma lśniącą sierść i bardzo bystre spojrzenie. Chciałam wysłać wam zdjęcie, ale plik jest zbyt duży, żeby go załączyć. Kiedy widzę go w takim stanie, myślę sobie, że może jednak znajdzie się w tych 30% kotów, które udaje się uratować. A jeśli nie... odejdzie do kociego nieba, szczęśliwy i kochany, nie zdając sobie z niczego sprawy. Będę przy nim aż do momentu podania narkozy, a potem, choć nie jestem wierząca, będę się modlić z całych sił, żeby móc go odebrać zdrowego pod koniec dnia. Jutro idzie ze mną syn, mamy wizytę u weterynarza na 10:30. Niech moc i szczęście będą z nim. 💕💕💕
    Przetłumaczony francuski
    E
    Eliott2107 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Tak, to naprawdę trudne i mam tyle wątpliwości... może to po prostu taki ukryty sposób, żeby pomóc mi pójść dalej z większym spokojem... Dziś wieczorem patrzę, jak śpi w swoim kartonie przy kominku i nie mogę zmusić się, żeby pójść spać. Nawet nie chcę sobie wyobrażać tej pustki, którą po sobie zostawi... towarzyszył mi na każdym kroku przez tyle lat... jestem do niego tak niesamowicie przywiązana. Czasami myślę, że trzeba być trochę szalonym, żeby dawać aż tyle Miłości... on jest pełnoprawnym członkiem mojej rodziny i serce mi po prostu pęka. Muszę być silna dla moich synów, którzy też bardzo cierpią. Ten guz ma 8 cm, to jest ogromne... szanse na to, że wróci jeszcze do domu, są bardzo małe.
    Przetłumaczony francuski
    M
    Mike64 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Śledzę Wasz wątek od samego początku i doskonale rozumiem Wasz ból.

    Najbliższe dni będą rzeczywiście bardzo trudne – z jednej strony tli się iskierka nadziei, której nie wolno tracić 🤞... a z drugiej wisi nad Wami ta niezwykle ciężka decyzja.

    Wielu z nas tutaj musiało zmierzyć się z tym strasznym dylematem, jakim jest podjęcie decyzji o eutanazji ukochanej istoty, która jest częścią naszego życia... mimo wszystko jest to jednak najbardziej ludzka i bezinteresowna decyzja, jaką można podjąć. Nie możemy pozwolić zwierzęciu cierpieć tylko po to, by zatrzymać je przy sobie odrobinę dłużej... To w gruncie rzeczy nasz ostatni gest miłości wobec niego. Dajcie sobie tyle czasu, ile potrzebujecie, aby ta decyzja – jeśli będzie konieczna – była w pełni przez Was wszystkich zaakceptowana... Nie wahajcie się o tym wspólnie rozmawiać.

    Przesyłam Wam mnóstwo siły i odwagi na te nadchodzące dni.

    Nawet jeśli będzie to trudne, dajcie nam znać, co u Was słychać.

    Przetłumaczony francuski
    E
    Eliott2107 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dobry wieczór wszystkim i dziękuję za wasze wsparcie. Druga wizyta odbyła się dzisiaj o 15:30. Ten weterynarz jest naprawdę bardzo ludzki i to świetny specjalista (moja koleżanka zna go od 20 lat i ufa tylko jemu). Po badaniu i kolejnym USG (za które, nawiasem mówiąc, nie wziął ani grosza), skłania się raczej ku guzowi śledziony niż wątroby, biorąc pod uwagę, że narządy wciąż dobrze pracują. Podjęliśmy więc decyzję o próbie operacji w czwartek rano. Dopiero gdy lekarz go otworzy, będzie mógł ocenić skalę zmian... Jeśli zajęta jest tylko śledziona, usunie ją i wszystko powinno wrócić do normy. Jeśli natomiast okaże się, że nowotwór dał przerzuty, zdecydowaliśmy z synami, że pozwolimy mu zasnąć na zawsze – wiedząc, że bez żadnej interwencji zostałby mu zaledwie miesiąc życia i w końcu zacząłby strasznie cierpieć. Zostały mi więc dwa dni, żeby nacieszyć się moim kiciusiem. Wzięłam urlop, bo chcę być przy nim do samego końca. To bardzo trudne i boję się, ale czuję, że to dla niego najlepsze wyjście. Pozdrawiam was serdecznie.
    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    może Pan/Pani jak najbardziej udać się do drugiego weterynarza, aby zasięgnąć drugiej opinii. Każdemu zdarza się przecież popełnić błąd, nawet najlepszym lekarzom weterynarii. Jeśli ma to Panu/Pani pomóc, proszę się nie wahać. Jednakże, tak jak wspomniał Blue Cat, w większości przypadków błędnej diagnozy weterynarz przeocza coś poważnego, a nie na odwrót. Ponadto to, co Pan/Pani opisuje, wygląda mi na wysięk. Tego typu schorzenie można zdiagnozować za pomocą badania USG FAST, co wyjaśnia, dlaczego lekarz nie ogolił Eliotta. Niestety, zaawansowany wysięk jest dla kota stanem bardzo poważnym. Druga diagnoza mogłaby być pomocna, aby dowiedzieć się, czy faktycznie można jeszcze coś zrobić dla Eliotta.

    W każdym razie, życzę dużo siły Panu/Pani i kotu,

    Pozdrawiam,

    Zachary.

    Przetłumaczony francuski
    P
    Picatsou Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Warto wybrać się na konsultację do innego weterynarza.

    Mam nadzieję, że usłyszysz bardziej pocieszające wieści.

    Dużo siły dla Ciebie i Twojego kota. ✌

    Przetłumaczony francuski
    E
    Eliott2107 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Dzięki, że poświęciliście czas, żeby mi odpowiedzieć. Faktycznie, jeszcze dzisiaj po południu idę do innego weterynarza, którego poleciła mi koleżanka. Rozmawiałam z nim przez telefon w sobotę pod koniec dnia. Mówił, że u otyłych kotów zdarza się, że wątroba zaczyna sama się „wyniszczać”. Chce go trzymać na antybiotyku przez 15 dni i ewentualnie pobrać płyn do badania, żeby mieć w końcu jasność co do diagnozy. Do tego dojdzie zmiana karmy... wiem, że to marna nadzieja, ale jednak zawsze jakaś... dzięki, że jesteście. Miłego dnia.
    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dobry wieczór,

    Poza doradzeniem Ci zasięgnięcia drugiej opinii u innego weterynarza, nie bardzo wiem, co mogłabym więcej napisać. Z doświadczenia wiem, że kiedy weterynarz się myli, to zazwyczaj wtedy, gdy przeoczy coś poważnego, rzadziej na odwrót, ale i to się zdarza.

    Dopóki Twój kot nie wykazuje oznak cierpienia, takich jak brak apetytu, apatia, chowanie się czy nagłe załatwianie się poza kuwetą, daj sobie czas na drugą opinię u innego weta. Głowa do góry.

    Przetłumaczony francuski
  • 19 komentarzy na temat 19

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post