Dlaczego koty tak ładnie pachną?

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Czy ktoś z was wie, dlaczego koty tak ładnie pachną? Jasne, spędzają mnóstwo czasu na pielęgnacji, ale gdybyśmy my robili to samo, mam na myśli mycie się przez lizanie, to wątpię, żebyśmy tak ładnie pachnieli... Wnioskuję z tego, że mają w ślinie coś w rodzaju naturalnego płynu do prania? ;) Psy też się liżą, ale mają bardzo intensywny zapach (który mnie osobiście drażni, stąd między innymi – obok tysiąca innych powodów – moja preferencja do kotów). Zdrowy kot pachnie sobą i swoim domem („powąchaj mojego kota, a dowiesz się, czy u mnie jest czysto” lol). Kiedy Félia śpi na mojej świeżo wypranej kołdrze, sama pachnie proszkiem do prania! No więc jak? Macie jakieś wyjaśnienie na ten słynny, piękny naturalny zapach kotów?

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

43 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Haha NiniMichel, no w takim przypadku to na pewno! ;)) Chodziło mi o to, że koty z natury ładnie pachną w porównaniu do psów czy fretek, które mają intensywny i niekoniecznie przyjemny zapach ciała.

    Mojej Felii zdarzało się to samo, jak była mała i nie czesałam jej wystarczająco często – robiły jej się kołtuny na pupie i tylnych łapkach. Ona też ani trochę nie lubiła czyszczenia tyłeczka! ;)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Edit: "Sorki za tę historyjkę, kot też może śmierdzieć... LOL"

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Osobiście też uważam, że one chłoną zapachy z otoczenia, bo jak moja Luna i mój Pimousse pachną karmą, to od razu wiem, skąd przyszły ^^ Tak samo ze żwirkiem, za to po „kupce” uwielbiam ich zapach lawendowego żwirku :) Pachnie super...

    Poza tym to tak, zazwyczaj kot zawsze ładnie pachnie, oprócz tego jednego razu, kiedy Pimousse... miał przyklejoną niespodziankę ^^ O rany, ale to był zapach!! :) Musiałam biedaka wyczyścić, z czego zresztą nie był zbyt zadowolony :D

    Wybaczcie tę historyjkę, ale to tylko dowód na to, że kot nie zawsze pachnie tak fiołkami... LOL

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Moja Byskotte pachnie po prostu obłędnie!!!!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Oooo... Kociaki tak cudnie pachną........................................!!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    ;)) Melly

    Przetłumaczony francuski
    Melly
    Melly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Najpierw pitu-pitu XD

    Wcale się nie dziwię, skoro jest taka śliczna! A jeśli do tego daje przy sobie wszystko zrobić! Hihi, przesłodka, te jej oczy zbitego psa lol

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No wiem, to po prostu koochanie, ta moja słodka! U weterynarza robi prawdziwą furorę, obaj asystenci miziają ją i dopieszczają bez końca. Trzeba przyznać, że nawet wąsem nie drgnie, tylko patrzy na nich tymi swoimi wielkimi, błagalnymi oczami: „Proszę państwa, nie zrobicie mi krzywdy, co?”

    Przetłumaczony francuski
    Melly
    Melly Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    No dobra, dobra :( XDD

    Zupełnie nie wiem, czy mój tak robi^^ Ale z Réglisse mam święty spokój, a i tak u weterynarza jest już „sławny” -_-' Aż za bardzo... Za każdym razem, gdy lekarka mnie widzi, jest: „O, ten czarno-biały kot, TEN kot, hej (i woła asystentkę), pamiętasz go, jak on się nazywał, Réglisse! No wiesz, ten, któremu po kastracji zrobił się ten grzyb!”. Odpowiedź asystentki: „no tak, tak, niezły był z niego aparat, zapisał się w historii” => I wtedy czuję się taka malutka xdd Zwłaszcza jak przychodzę kupić Feliway XD Masz szczęście z tą swoją Félią!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie ma mowy! Razem to ogarniemy! No co ty... ;)

    Nie wiem, czy to reguła, czy po prostu zależy od gabinetu, ale mój weterynarz nie bierze pieniędzy za pomoc przy czesaniu czy obcinanie pazurków. W sumie to nie on sam to robi, tylko któryś z asystentów. Pewnie zacząłby ********, gdybyśmy wpadali tam co miesiąc, ale przy mojej furii na widok transportera raczej nam to nie grozi! ;)

    Przetłumaczony francuski
  • 20 komentarzy na temat 43

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post