Krycie samca maine coona z samicą angory
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Funbet to platforma z grami oferująca szeroki wybór slotów, gier stołowych i rozgrywek z krupierem na żywo. Dzięki eleganckiemu interfejsowi, szybkiemu działaniu i bezpiecznym metodom płatności, płynna i przyjemna gra jest gwarantowana. Gracze mogą korzystać z ekscytujących bonusów, darmowych spinów i https://funbetofficial.com/ regularnych promocji. Funbet jest w pełni zoptymalizowany pod kątem urządzeń mobilnych i pozwala ci grać wszędzie i o każdej porze – to świetna zabawa zarówno dla początkujących, jak i doświadczonych graczy.
Dzień dobry,
Różnica wielkości między kocurkiem rasy Maine Coon a kotką angorską niekoniecznie musi być problemem, ale może mieć spore znaczenie praktyczne podczas krycia. Maine Coon jest w rzeczywistości znacznie cięższy i silniejszy od angory, co może sprawić, że samo zbliżenie będzie trudniejsze, a nawet stresujące dla kotki. Radzę więc nadzorować krycie i dbać o to, by kotka nie była zestresowana ani nie doznała żadnego urazu. Warto też skonsultować się z weterynarzem, aby upewnić się, że wszystko odbywa się w bezpieczny sposób.
Zalecam również stałą opiekę weterynaryjną podczas ciąży, zwłaszcza przy tak dużej różnicy gabarytów między rodzicami.
Pozdrawiam serdecznie,
Romane
Dzień dobry,
Warto byłoby zadać to pytanie wcześniej, niemniej jednak dobrze, że w ogóle się nad tym Państwo zastanawiają. Być może trzeba będzie udać się do weterynarza na badanie USG, aby upewnić się, że ciąża Państwa samicy przebiega prawidłowo.
Zachęcam do zachowania dużej czujności w kwestii procesów rozmnażania.
To jakieś bzdury...
Odwiedźcie schroniska, zajrzyjcie na strony fundacji, a może przejdzie wam ochota na rozmnażanie waszych kiciusiów. Mam już powyżej uszu tekstów typu: „o, mój kotek (moja kotka) jest taki śliczny, miejmy małe”. Obecnie mam pod opieką 16 kotów zgarniętych z ulicy, w tym te z dłuższą sierścią, które nie mogą znaleźć domu (bo nie są już 2-3 miesięcznymi maluchami)!
Będziecie je sprzedawać jako koty „w typie maine coona” czy „angory” za jakieś 2800 zł od sztuki, jak konsolę albo telefon? Co zrobicie z maluchami, których nie uda wam się wydać?
Mam tak bardzo dosyć takich ludzi, którzy są dla mnie po prostu nieodpowiedzialni. Wybaczcie ten ostry ton, ale mam już tego po dziurki w nosie.
Do bardzo trafnych argumentów Kikaah dodam jeszcze, że Twoja kotka ma dopiero rok...
To, co planujesz zrobić, to nic innego jak znęcanie się.
10 komentarzy na temat 10