Niepokojąca krzywa wzrostu
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry, pozwalam sobie odezwać się do Ciebie ponownie po roku...
Jak się miewa Twój słodziak? Ile teraz waży?
Właśnie adoptowaliśmy kocurka Maine coon – kiedy do nas trafił, ważył 1,1 kg (miał 2 miesiące i 3 tygodnie).
Za 7 dni skończy 4 miesiące i waży 2 kg.
Mam nadzieję na odpowiedź z Twojej strony!
Dzień dobry,
Jeśli wykluczyliście już kwestię robaków, to moim zdaniem nie ma powodu do niepokoju, że jest nieco szczuplejszy niż przeciętnie. W każdym miocie zawsze trafi się jeden większy kociak i jeden mniejszy. Może po prostu zostanie kotem o nieco mniejszych gabarytach, mimo że to stuprocentowy Maine Coon. Raz jeszcze – jeśli wszelkie problemy zdrowotne zostały wykluczone, to nie ma żadnego problemu.
Niektóre Maine Coony potrafią niemal z dnia na dzień nabrać imponujących rozmiarów w okresie dojrzewania. Być może tak samo będzie w przypadku Waszego malucha.
Dzień dobry, wydaje mi się Julie, że w Pani przypadku to mieszaniec Maine Coona, więc nie jest to do końca miarodajne. Ale Julie ma rację – między kociętami zdarzają się spore różnice, więc proszę się nie niepokoić. Dopóki nie wyczuwa Pani zbyt mocno jego żeber ani miednicy, a maluch ma apetyt i nie wymiotuje ani nie ma biegunki, wszystko jest w porządku. Okres wzrostu jest długi i kotek może „nadrobić” wagę później. Jeśli o mnie chodzi, mam norwegi – jeden kocurek w wieku 3 miesięcy ważył 2,7 kg, a drugi 1,8 kg... a mimo to obaj byli okazami zdrowia.
Może po prostu trafił się Pani mniejszy gabaryt :)
Dzień dobry,
Szczerze mówiąc, nie mam za bardzo pomysłu, bo mam tylko zwykłe dachowce, które ważyły około 700 gramów, gdy trafiły do mnie w wieku 6 tygodni.
Czy Twój maluch nie ma przypadkiem robaków? Moja kotka w ogóle nie przybierała na wadze, była malutka i strasznie chuda. Odrobaczaliśmy je, ale w rzeczywistości była tak zarobaczona, że kiedy się zorientowaliśmy, była już naprawdę bardzo chora (skończyło się na wizycie u weterynarza w trybie pilnym, wymiotach i silnej biegunce, kotka była apatyczna – krótko mówiąc, było naprawdę źle). Jeśli Twój nie ma robaków, to może po prostu był najmarniejszy z miotu. Jeśli dobrze je i chętnie się bawi, to nie wiem, czy waga nieco poniżej normy to aż taki dramat.
Hejka
17 komentarzy na temat 17