Sierść półdługa czy krótka?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Lyzzzai
Lol, tak, można tak powiedzieć
Przyzwyczaiłam go do czesania i wyczesałam już z niego całkiem sporo tych kłaczków. To zabawne, nie pamiętam, żeby mój poprzedni dachowiec tak miał ^^
Cześć Folior
Tak, faktycznie, z jego ogonkiem jest coraz lepiej, a na pierwszym zdjęciu widać, jak go pilnuje i patrzy, jak rośnie... 👌
W każdym razie to śliczny maluch, koniecznie pokaż go znowu, jak już „wyrośnie z pieluch”.
Haha, dzięki! Kolejne fotki w takim razie jesienią, żeby zobaczyć zmianę ;)
Cześć miłośnicy coonów
Oto jak zmieniło się jego futerko po tygodniu! Wydaje mi się, że w okolicach głowy i klatki piersiowej to jeszcze nie do końca to, ale mam wrażenie, że na reszcie ciała, idąc ku tyłowi, sierść jest już dłuższa... Co o tym sądzicie? :)



Tak :) dzięki za Wasze odpowiedzi, będę dawać znać na bieżąco, jak rośnie. Niedługo skończy 4 miesiące i waży już 2,5 kg, więc to całkiem prawidłowa waga jak na maine coona.
Faktycznie, też mi się wydaje, że jego pyszczek nieco zmężniał i wygląda na trochę bardziej dorosłego. Trzeba po prostu dać mu czas, bo niektóre psiaki potrafią się zmienić nie do poznania.




Oto dzisiejsze fotki
Ogon zaczyna mu już grubnąć
A głowa robi się taka trochę kwadratowa... Widziałam już to u niektórych Maine Coonów i to przyjdzie z czasem. W razie czego mam zdjęcia rodziców.
Cześć Yikoi
Dzięki za odpowiedź! Ta grupa mnie zaciekawiła, więc czemu nie :)
Zauważyłam też, że jego głowa nie jest aż tak typowa dla maine coona w porównaniu do jego rodzeństwa. Jest znacznie mniej „kwadratowa”, ale widzę, że w miarę jak rośnie, zaczyna to wyglądać coraz lepiej. Mam wrażenie, że większość rudzielców potrzebuje więcej czasu na pełny rozwój fizyczny. Takie przynajmniej odniosłam wrażenie, porównując sporo zdjęć w mediach społecznościowych.
Wzięłam go od osoby prywatnej, to wydawała się naprawdę porządna rodzina, mieli tylko maine coony i psy rasowe. Dostałam wszystkie potrzebne dokumenty i odpowiedzieli na każde moje pytanie.


