Cześć wszystkim,
Nawet już nie pamiętam, kiedy to się zaczęło… ale od kilku miesięcy mój kot drapie podłogę w sypialni.
Robi to zawsze w jednym konkretnym miejscu, po jednej stronie łóżka. Na początku sprawdzałam, czy przypadkiem się tam nie zsikał (szukając informacji w internecie, to była najczęstsza sugestia). Nie mam pojęcia, dlaczego on to robi…
Ale dzisiaj mamy już po prostu dość: w sypialni mamy podłogę, która niesie dźwięk, i odgłos pazurów na niej jest nie do zniesienia. Drapie zawsze wcześnie rano, między 6:00 a 8:00. Budzi nas w weekendy tym przenikliwym dźwiękiem, to jest straszne…
Nie chcemy zamykać drzwi do sypialni, bo mamy 3 koty, które są przyzwyczajone do spania z nami. Jeśli zamkniemy go w innym pokoju, myślimy, że będzie drapał w drzwi przez całą noc…
Próbowaliśmy też kłaść dywaniki w miejscu, które drapie, ale ten mały spryciarz idzie drapać kawałek dalej, żeby tylko być na samej podłodze…
Próbowaliśmy go ignorować, mówić „Nie!”, a nawet używać spryskiwacza z wodą za każdym razem… ale nic nie pomaga!
Dzięki wielkie za wasze rady!!!