Mój kotek ssie siusiaka mojego drugiego kocura

Helyos
Helyos Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć, mój kotek, mimo że jest już odstawiony od matki, zaczął ostatnio ssać narządy płciowe mojego drugiego, prawie dwuletniego kocura. Starszemu kotu chyba to nie przeszkadza, bo mu na to pozwala. Zauważyłam jednak, że maluch swoimi ząbkami rani te delikatne okolice i pojawiły się tam małe ranki. Bardzo mnie to martwi i boję się, że w końcu zacznie go to boleć przy załatwianiu się...

Jak mogę go tego oduczyć? Dzięki za pomoc.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

10 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Najlepiej by było znaleźć kotkę, która właśnie miała małe. Podpytaj swojego weterynarza – może ma pod opieką kogoś, czyja kotka ma teraz mnóstwo mleka i taka pomoc byłaby dla niej dużą ulgą!
    Przetłumaczony francuski
    N
    Natou971 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć! Mam ten sam problem z 3-tygodniowym kociakiem, który zaczął ssać swojego brata w tym samym wieku! Zauważyłam, że u „ofiary” siusiak od kilku dni jest czerwony, opuchnięty i podrażniony, a ja dopiero dziś rano zrozumiałam dlaczego! Mały na pewno myśli, że to sutek! To miot porzucony na zewnątrz, najwidoczniej tuż po urodzeniu – z czwórki przeżyły tylko dwa maluchy. Karmię je butelką, odkąd je przygarnęłam, miały wtedy jeszcze zamknięte oczy i pępowinę... Próbowałam zrobić mu taką małą pieluszkę, ale kiciuś wierzga jak szalony! Próbowałam też z opatrunkiem, ale go zdejmują... Na razie ich rozdzieliłam, ale serce mi pęka, bo są jeszcze naprawdę malutcy (ważą po 160 g) i bardzo siebie potrzebują... Więc jeśli ktoś z was ma jakiś pomysł, dajcie znać...
    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Spróbuj na początku bez cukru, jeśli chcesz. Odrobina cukru miała tylko sprawić, żeby butelka była dla kota bardziej zachęcająca.

    Przetłumaczony francuski
    Marion17310
    Marion17310 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć Helyos ponownie, Tak sobie myślę: jeśli maluch ma taką silną potrzebę ssania, to może rozwiązaniem byłoby podanie mu małej butelki – oczywiście z miękkim smoczkiem – z odrobiną osłodzonego mleka wymieszanego z wodą. Podsuwaj mu ją, jak tylko zacznie dobierać się do części ciała starszego kota. Jeśli kociak jest jeszcze młody, to nadal trawi mleko i będzie to dla niego bardzo atrakcyjne. Albo kup w aptece specjalne mleko dla kotów. Nie sądzę, żeby zamykanie go w osobnym pokoju było dobrym wyjściem – poczułby się ukarany, a przecież nie robi nic złego. Kołnierz jest dla kotów bardzo uciążliwy, to nie jest rozwiązanie. Nie smaruj też niczym starszego kota, to nie ma uzasadnienia. Dajcie znać, co u Was słychać, proszę. Ale czy podawanie cukru w taki sposób nie jest szkodliwe?
    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Hej ponownie, Helyos,

    Wpadłem na pewien pomysł: jeśli maluch ma taką silną potrzebę ssania, rozwiązaniem mogłoby być podanie mu małej butelki – oczywiście z miękkim smoczkiem – z odrobiną osłodzonego mleka wymieszanego z wodą. Podsuwaj mu ją, gdy tylko zaczyna dobierać się do części intymnych tego większego. Jeśli kotek jest jeszcze młody, to wciąż trawi mleko i będzie to dla niego bardzo atrakcyjne. Możesz też kupić w aptece specjalne mleko dla kotów. Nie sądzę, żeby izolowanie go w osobnym pokoju było dobrym wyjściem – poczułby się ukarany, a przecież nie robi nic złego. Kołnierz jest dla kotów bardzo uciążliwy, to nie jest rozwiązanie. Nie smaruj też niczym tego większego, to nieuzasadnione. Dajcie znać, co u Was, proszę.

    Przetłumaczony francuski
    Helyos
    Helyos Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Odpowiadając na wasze wiadomości – próbowałam go „odizolować”, ale zaczyna wtedy tak przeraźliwie miauczeć bez końca, że aż stresuje to mojego starszaka, który chce go za wszelką cenę znaleźć. Nie próbowałam jeszcze feromonów, muszę o tym pogadać z moim weterynarzem. No i czemu by nie spróbować z kołnierzem, jestem gotowa przetestować wszystko! Myślałam nawet o założeniu majtek mojemu starszemu kotu, tak jak to robią czasem hodowcy, ale nie zawsze jestem tuż za nim, a jak będzie chciał iść do kuwety, to przecież nie da rady. Albo żeby posmarować mu tamte miejsca czymś, co ma zapach lub smak, którego kociak nie lubi, a co jest bezpieczne dla skóry, ale to bardzo delikatna kwestia i nie mam pojęcia, co by to mogło być... no i to broń obosieczna, bo wtedy mój starszy kocur nie będzie mógł się sam myć. Dzięki za waszą pomoc!
    Przetłumaczony francuski
    Marion17310
    Marion17310 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    To może być sposób na okazanie uległości? Próbowaliście może feromonów?

    Może warto założyć mu kołnierz, żeby nie mógł dobrać się do siusiaka dużego kota? Przynajmniej do czasu, aż oduczą się tego nawyku?

    Jeśli to rani Twojego dużego kota, musisz koniecznie znaleźć sposób, żeby ich powstrzymać.

    Wiem, że psy mojej mamy też tak robiły. Sunia ssała siusiaka swojego taty. Dla mnie to było obrzydliwe, bo wiadomo, że zawsze coś tam wyciekało, ale im to zupełnie nie przeszkadzało. Z czasem chyba przestali, a przynajmniej tak mi się wydaje... bo już z nimi nie mieszkam.

    Przetłumaczony francuski
    M
    Myra Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Myślę, że maluch znalazł sobie w tym substytut smoczka, a ten większy czerpie z tego pewną przyjemność, ale lepiej byłoby ukrócić ten nawyk, zanim utrwali się na dobre. Czy nie moglibyście Państwo odizolować malucha na kilka tygodni w osobnym pomieszczeniu (na przykład w łazience), dopóki mu to nie przejdzie?

    Przetłumaczony francuski
    Helyos
    Helyos Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Moje dwa koty to samce, a ten większy jest wykastrowany. Niestety mały ssie mu tylko siusiaka, mrucząc przy tym, i w końcu zasypia w tej pozycji. Jest 3:30 rano i właśnie znowu mu w tym przeszkodziłam. Widzę, że pod wpływem tego ssania siusiak trochę się wysuwa... Macie rację, gdyby mojego dużego faktycznie to bolało, to dałby mu do zrozumienia, ale martwię się przede wszystkim tym, że ranki staną się głębsze i przez to ciągłe ciamkanie w ogóle nie będą mogły się zagoić.

    Zanim znajdę jakieś rozwiązanie, stosuję metodę odstawiania go za każdym razem, gdy tylko zaczyna (całe szczęście ssącego kociaka słychać), z nadzieją, że oduczy się tego nawyku. Jestem już jednak wykończona tym wstawaniem po kilka razy w nocy. Odczuwam to zmęczenie, ale cóż, biorę to na klatę.

    W każdym razie dziękuję Wam za odpowiedź ☺

    Przetłumaczony francuski
    Blue_Cat
    Blue_cat Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć, No muszę przyznać, że czegoś takiego to jeszcze nie widziałem... Czy ten dwuletni kocur jest wykastrowany? A maluch to samiec czy samiczka? Możliwe, że okolice intymne starszego, jeśli nie jest kastratem, wydzielają zapach, który nęci kociaka, zwłaszcza jeśli są przeciwnej płci. Jeśli maluch po prostu ciumka mosznę, a siusiak starszego nie jest na wierzchu, to nie sądzę, żeby działo się coś złego, ale to naprawdę dziwaczny nawyk. Myślę, że gdyby starszaka to bolało, to bardzo wyraźnie dałby to małemu do zrozumienia.
    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 10

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post