Mój kotek Oscar też tak robił, ale już mu przeszło. Niestety, odkąd wróciłam do rodziców, znowu zaczął. Budzi mnie o jakichś nieludzkich porach i strasznie mnie to boli, mimo że jak mu zwrócę uwagę, to chowa pazurki przy tym ugniataniu. Bardzo nie lubię go stopować, ale muszę, bo to naprawdę strasznie boli. Do tego zaczął sikać wszędzie dookoła i robi się to już bardzo uciążliwe, zwłaszcza że nie zawsze widzę gdzie, jak wracam z pracy. Jeśli macie na to jakieś rozwiązanie, dajcie znać.
Hihi, Titi robił to samo, ssał mi płatek ucha, to było super! Bini ssała mi zgięcie w łokciu – nie sam łokieć, tylko to od środka (nie mam pojęcia, jak się nazywa to miejsce ^^).
Wydaje mi się, że kiedy koty nie zostaną odpowiednio odstawione od matki, to czują potrzebę ssania, żeby się uspokoić. Ale nie chcę gadać głupot, nie jestem ekspertką. Moje dwa koty nie zostały w pełni odstawione i właśnie tak się zachowują.
Pewnie myśli, że jesteś jego mamą i dlatego zachowuje się tak, jakby był ze swoją kocią mamą. To zupełnie normalne, więc nie martw się tym wcale. Jeśli jednak ci to przeszkadza, to go po prostu odsuń – może w końcu zrozumie, a przynajmniej mam taką nadzieję. Powodzenia!
Kot mojego faceta robi mi dokładnie to samo, a ma dopiero 4 miesiące xD Wcześniej zawsze kładł mi się między piersiami i na brzuchu, ale teraz już tak nie robi, bo urodziłam i po prostu z niego spada haha. Więc teraz ładuje mi się na klawiaturę od kompa, kiedy przy nim siedzę, żebym go zauważyła. Jest mega słodki, ale to się robi dość szybko irytujące, bo przez to komputer mi się zacina xD !!!
Czy ona jest ze swoją mamą? Jeśli nie, to może nie jest jeszcze odstawiona, ale możliwe też, że uważa Cię za swoją mamę (moja 9-miesięczna kotka też tak robi^^).
Czy ona jest ze swoją mamą? Jeśli nie, to może nie jest jeszcze odstawiona, ale możliwe też, że uważa Cię za swoją mamę (moja 9-miesięczna kotka też tak robi^^).