Mój szczeniak odmawia chodzenia na smyczy
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Docline ma rację, zanim zaczniesz uczyć go chodzić na smyczy, naucz go po prostu za tobą podążać. Szczeniak robi to bardzo naturalnie – nazywa się to zresztą "naturalnym podążaniem", bo maluch na tym etapie po prostu się boi i za nic w świecie nie chce cię zgubić.
Z moim psem, którego wziąłem, gdy miał 2,5 miesiąca, musiałem od razu zacząć używać smyczy, nawet (a właściwie przede wszystkim) na własnym podwórku. Wszystko przez okoliczne koty, które wszędzie się kręciły.
Chodziło mi głównie o to, żeby mieć nad nim kontrolę, gdyby podszedł do jakiegoś niefajnego kota. Ostatecznie jednak dzięki temu oswoił się ze smyczą i bardzo szybko załapał, jak na niej za mną podążać.
Używałem do tego 5-metrowej smyczy automatycznej – pozwala to na zachowanie pewnego dystansu między tobą a szczeniakiem, co zachęca go, żeby sam ruszył do przodu.
Pamiętaj, żeby nie robić nic gwałtownie, jeśli szczeniak już się boi – bo przestraszy się jeszcze bardziej.
Musisz budować jego pewność siebie, ale uważaj, żeby nie „pocieszać” go na siłę głaskaniem czy w inny sposób.
Początki ze szczeniakiem bywają trudne, potrzeba trochę czasu, żebyście się nawzajem zrozumieli i żeby maluch nabrał do ciebie pełnego zaufania.
Zanim nauczysz ją chodzenia na smyczy, musisz najpierw zachęcić ją do podążania za Tobą... jak mały piesek
(w formie zabawy w domu, gdy tylko poczuje się już u Ciebie trochę pewniej)
Haha, to mi przypomina moją sunię, Shiba Inu ^^ Często robiła mi i nadal robi takie numery, że z jakiegoś powodu nagle nie chce iść dalej ^^
Ponieważ jest jeszcze mała i nie zna nowego otoczenia, daj jej czas, żeby się oswoiła, najlepiej w niezbyt tłumnych miejscach na początku. Jeśli znasz kogoś, kto ma fajnego, łagodnego psa, to mogłoby jej pomóc się przełamać i ruszyć. Możesz też spróbować z zabawką... Moim sposobem jest włożenie jej ręki pod brzuszek, kiedy siada – wtedy ma taki odruch, że staje na łapy, a ja ją lekko popycham do przodu, żeby znowu „odpaliła” ^^ Sama czasem mam tendencję do ciągnięcia za smycz, jak tracę cierpliwość, ale moja waży 7 kg, a Twoja niedługo będzie ważyć trzy razy tyle, więc ta technika nie zadziała na dłuższą metę ^^
4 komentarzy na temat 4
- WIELKI AFRYKAŃSKI MISTRZ MARABUT ZA DARMO +229 55821114
- WIELKI AFRYKAŃSKI MISTRZ MARABUT ZA DARMO +229 55821114