Mój pies szczeka przy stole, pomocy!

?
Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

mam obecnie dwuletniego psa, jest bardzo kochany, ale to straszny łasuch.

Jak był jeszcze szczeniakiem, moja mama miała taki zły nawyk, że uczyła go dawać łapę przy stole w zamian za smakołyk.

To się już nie powtarzało (przynajmniej nie wtedy, kiedy ja przy tym jestem) od prawie roku.

A jednak teraz szczeka przy prawie każdym posiłku, daje łapę i robi to coraz głośniej. Mówię mu stanowcze „nie”, ignoruję go, ale nic nie pomaga.

Więc kuszę go jakimś kąskiem i zamykam w innym pokoju.

Tyle że w przyszłym tygodniu jadę z nim na wycieczkę do hotelu i bardzo się obawiam, że będę musiała zmienić sposób działania....

Dzięki za pomoc.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

54 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Znam jedną panią, która ma obecnie 4 psiaki, a w sumie przez całe życie miała ich już z pięćdziesiąt. Wszystkie spały z nią w łóżku i zawsze jadły przed nią, a żaden z jej psów nigdy nie miał żadnych problemów z zachowaniem.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Weterynarz zajmuje się zdrowiem, a nie zachowaniem. Behawior zostawcie behawiorystom, a szkolenie trenerom – każdy ma swoją działkę, zwłaszcza gdy nie wie się, o czym się mówi...
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Do pani, która założyła ten wątek... Inni mogą się ze mną nie zgadzać, ale według mnie to właśnie przez proste, codzienne gesty i okazywanie miłości pies uczy się, gdzie jest jego miejsce. Panem i opiekunem jest ten, kto karmi, czesze, głaszcze i poświęca psu swój czas. Dlatego zawsze radzi się, żeby przy małych dzieciach (takich 5-6 lat) to one dawały psu jeść. Chciałam przede wszystkim pomóc pani z tym problemem szczekania. Proszę spróbować tego, o czym pisałam. To pani jest tu panią i szefem. Pies je po pani i wychodzi przez drzwi jako drugi. Nawet zwykłe położenie dłoni na górnej części pyszczka podczas głaskania to przypomnienie o pani pozycji. Proszę być zawsze stanowczą i konsekwentną w swoim zachowaniu. Nie wolno dawać psu niczego ze stołu, a już na pewno nie wtedy, gdy pani sama je. To powinno szybko rozwiązać sprawę :) Powodzenia z psem! A jeśli inni dadzą pani rady, które okażą się skuteczniejsze, to najważniejsze, żeby zadziałało – w końcu to pani post, a nie debata o hierarchii :) Pozdrawiam ciepło, życzę udanych wakacji i wytrwałości (musiałam podzielić wiadomość na dwie części ;) )
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jestem studentką weterynarii, miałam całe godziny zajęć o zachowaniu psów, ich języku ciała i mimice. Ludzie mają tendencję do uczłowieczania psów. Pies to zwierzę stadne, tak samo jak wilk. W stadach psów i wilków zawsze istnieje hierarchia. Zawsze. Znam mnóstwo przykładów problemów, które pojawiają się, gdy właściciel nie potrafi pokazać swojej pozycji jako alfa. Z małymi psami to zazwyczaj nie jest problem. Ale kiedy kobieta kupuje samca dobermana, spróbujcie mi powiedzieć, że nie ma hierarchii człowiek-pies, gdy ten doberman warczy, szczerzy zęby i jest gotowy ugryźć, bo nie chce dopuścić właścicielki do lodówki. Wiele psów jest poddawanych eutanazji, bo właściciele nie byli w stanie zapanować nad nimi za pomocą prostych gestów w codziennym życiu. Niektórzy uciekają się wtedy do przemocy, co jest najgorszą możliwą rzeczą – biją psa, myśląc, że go zdominują, a wystarczyłaby znajomość zaledwie paru zasad wychowania psów, żeby uratować sytuację.

    Możecie mieć swoje zdanie. Ale ja odbywałam staże u weterynarzy behawiorystów i ogólnych. Widziałam psy usypiane, bo ugryzły swojego właściciela. Wina leży po stronie właściciela, a ten biedny pies za to płaci – i wy mi mówicie, że nie ma hierarchii? Przeżyłam to, widziałam na własne oczy.

    Trzeba przestać uczłowieczać psy... tak właśnie dochodzi do wypadków... Psia komunikacja opiera się na wielu sygnałach i jeśli poznacie te kody i zasady, możecie bardzo szybko nauczyć psa wielu rzeczy. Wyszkoliłam już wiele psów, ludzie powierzają mi szczeniaki, żebym nauczyła je czystości, bo dzięki studiom weterynaryjnym znam ich podstawowe instynkty.

    Oczywiście nie twierdzę, że wiem już wszystko, wciąż jestem studentką. Ale mam wyrobione zdanie na ten temat. To tylko moja opinia.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    No jeśli potrafisz zignorować psa, który szczeka ci prosto w twarz, kiedy jesz, to wcale nie jest dobre. Ja tam dałem radę zignorować moją sunię, która śpi ze mną w tym samym pokoju. Przez dwie noce piszczała po 3-4 godziny, a trzeciej nocy już przestała, co tylko dowodzi, że to działa i jest skuteczne. A co do hierarchii, to nie ma jej nawet u dzikich psów, więc dlaczego niby miałaby istnieć między psem a człowiekiem?
    Przetłumaczony francuski
    Célineo
    Célineo Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Luridia, nie ma żadnej hierarchii między człowiekiem a psem, bo nie ma absolutnie żadnego powodu, dla którego taka hierarchia miałaby powstać. Nie ma jej też dlatego, że między samymi psami hierarchia wcale nie istnieje. Wszystkie zasady, o których wspominasz, to bzdury: psy mogą bez problemu jeść razem, wilki zresztą też, o ile tylko mają wystarczająco dużo jedzenia. W przeciwnym razie dochodzi po prostu do konfliktu o zasoby, a nie o żadną hierarchię. Jedząc w tym samym czasie co pies, można nawet rozwiązać niektóre problemy behawioralne (przetestowane z Iduun), tak samo jak śpiąc z psem (zrobione z Haï Olly)...

    Zresztą, jeśli chcesz budować hierarchię ze swoim psem, musisz być w stanie w pełni zrozumieć, co on do Ciebie mówi. Czy potrafisz odczytać merdanie ogonem? Popęd łowiecki, stres, radość, ekscytacja... Wszystko zależy od tempa i tego, czy ogon odchyla się bardziej w jedną, czy w drugą stronę... Czy potrafisz rozszyfrować mowę ciała i wyraz pyska psa? Nawet po długim treningu umyka nam mnóstwo sygnałów... Kiedy łapie się psa za skórę na karku (co w psim świecie oznacza uśmiercanie), wysyła on całą masę sygnałów uspokajających, które zatrzymałyby każdego „dobrze wychowanego” psa, któremu zależałoby na uległości tego drugiego... a jednak ludzie, którzy to robią, wcale nie przestają. Robią to dalej, pies wysyła silne sygnały, żeby załagodzić sytuację, prosi, żeby przestać, a człowiek kontynuuje. Pies okazuje stres, dyskomfort, a człowiek dalej swoje... Jeśli szukamy uległości, to od momentu, gdy pies wysyła sygnał, który można przetłumaczyć jako „proszę, przestań”, powinniśmy być zadowoleni i odpuścić, a mimo to idziemy w zaparte... Bez nauki nie jesteśmy w stanie ich zrozumieć, więc jak w ogóle można myśleć o tworzeniu od zera jakiejś sztucznej hierarchii w takich warunkach?

    Przetłumaczony francuski
    Célineo
    Célineo Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Mówię „moje psy” już z przyzwyczajenia. Mam Fenrisa, to lundehund (norweski pies na maskonury, waży około 8 kg) i na stałe mam u siebie suczkę na domu tymczasowym – to Haï Olly (mieszanka dobermana z beauceronem, waży około 25 kg). Ostatnio często zdarza mi się mieć też trzeciego psa na DT (miałam Capsule, potem Iduun). Zazwyczaj przyjmuję psiaki z problemami behawioralnymi. Właściwie nie wprowadzam u siebie sztywnych zakazów. Pies nie potrzebuje zakazu, żeby czegoś nie robić – wystarczy, że nie ma na to ochoty. A ja staram się sprawić, żeby po prostu nie chciał tego robić. Dam wam przykład: Fenris gryzł szczebelki w krzesłach. Dla mnie, w moim domu, to coś niedopuszczalnego, nie chcę na to patrzeć ani o tym słyszeć... Ale nigdy nie próbowałam uczyć Fenrisa, że to jest zakazane. Nauczyłam go za to, że o wiele lepiej jest gryźć jedną z jego zabawek... W efekcie Fenris już nie rusza krzeseł. Wcale nie zdaje sobie sprawy, że to „zakazane”, bo technicznie nie jest – po prostu ma ciekawsze rzeczy do roboty. Tak właśnie radzę sobie z zakazami, żeby uniknąć narastania frustracji, która mogłaby się przenieść na coś innego, gdyby stała się zbyt duża. Wolę od razu przekierować psa na właściwe zachowanie.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Ta teoria dominacji (która nie istnieje!) po prostu niszczy psy od lat.

    I co ciekawe, wcale nie – to właśnie przez próby wprowadzania zasad i postaw opartych na pseudo-dominacji dochodzi do pogryzień. Pies po prostu tego nie rozumie, a niektóre zachowania odbiera jako agresywne.

    A co do jedzenia i tego absurdalnego przekonania: pierwotnie jedliśmy przed psem tylko dlatego, że nie było jeszcze suchej karmy i dawało im się resztki. Trzeba było więc najpierw samemu zjeść, no chyba że ktoś potrafił przygotować resztki jeszcze przed jedzeniem!

    Biedne psiaki będą jeszcze długo cierpieć, skoro tylu ludzi wciąż wierzy w teorię dominacji na linii człowiek-pies. Najbardziej dominującą istotą jest tutaj człowiek i nikt inny.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dlaczego wszyscy mówią, że nie ma hierarchii pies-człowiek?

    Jasne, że jest! Pies od razu wyczuwa hierarchię w rodzinie i MUSI być na samym dole, bo dominujący pies prędzej czy później ugryzie i kropka. Pies uległy nigdy nie ugryzie.

    A odpowiadając na post – to jest właśnie duży problem z dominacją... Pies uległy dostaje jedzenie po swoim przewodniku stada i innych dominujących osobnikach. Jeśli domaga się jedzenia w tym samym czasie, gdy rodzina siedzi przy stole, to znaczy, że uważa się za równego wam.

    Żeby zdominować psa, nie trzeba go brać za kark i wywracać na grzbiet – choć można tak robić, to będzie to działać krótko i nie będzie zbyt skuteczne na co dzień.

    Trzeba przestrzegać pewnych zasad. Pies nigdy nie je przed wami ani w tym samym czasie, co wy – zawsze po! Dopiero gdy wszyscy odejdziecie od stołu. Pies wychodzi z domu po was, kiedy idziecie na spacer. To wy jesteście szefami, jesteście z przodu i prowadzicie. To proste gesty, które pozwolą wam go zdominować i sprawią, że będzie łatwiej słuchał.

    całkowicie się z tobą zgadzam

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    mój pies je przede mną, czasem idzie przodem, ale to wcale nie znaczy, że mnie dominuje – zawsze mam nad nim kontrolę

    Przetłumaczony francuski
  • 40 komentarzy na temat 54

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post