Cześć wszystkim, mój pies zjada tapetę i drapie ściany w domu. Chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś z was wie, dlaczego tak robi i jakie jest na to rozwiązanie... nie mam już żadnych pomysłów!
Doprecyzuję tylko, że dzieje się to podczas mojej nieobecności, kiedy wychodzę do pracy: od 10:00 do 14:00 i od 19:00 do 22:00.
Z góry dziękuję za wasz czas i odpowiedzi, które na pewno mi pomogą!
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Czy nauczyliście go zostawać samemu? Na początku krótkie wyjścia na 5 minut i, tak jak wspomniano wyżej, ignorowanie przed i po... I uwaga, ignorowanie oznacza: nie dotykam, nie odpycham, nie patrzę, nie mówię... NIC! To bardzo trudne!
Faktycznie radio albo telewizor mogą naprawdę pomóc! Tak samo jak zabawka typu KONG wypełniona dobrymi smaczkami!!
Wielkie dzięki za odpowiedź. Robię dokładnie to, co piszesz, i dlatego właśnie nie wiem już, co robić. Ale RTG jeszcze nie próbowaliśmy – zrobię to we wtorek, jak tylko zacznę tydzień, i zobaczymy :-) Bardzo dziękuję, będę dawać znać na bieżąco. A dla informacji – on ma 8 miesięcy. Jeszcze raz dzięki.
Cześć! Nie piszesz, czy piesek jest młody, ale domyślam się, że tak. Ewidentnie twój psiak po prostu nudzi się podczas twojej nieobecności. Zostaw mu jakąś swoją noszoną rzecz (ubranie), żeby czuł twój zapach, a jeśli nie ma zabawek, to kup mu coś, żeby mógł się na nich wyładować. Na razie unikaj tych gumowych, lepszy będzie np. pleciony sznur – pobaw się nim z psem, kiedy jesteś w domu.
Kiedy wychodzisz, nie przedłużaj pożegnania i nie głaszcz go. Po powrocie zignoruj go przez chwilę – odczekaj jakieś 5-10 minut, zanim okażesz mu czułość. Pamiętaj o codziennym spacerze, a w weekendy wybierzcie się na dłuższą wyprawę, najlepiej bez smyczy, o ile teren jest bezpieczny i pies wraca na zawołanie.
Trzymaj się i powodzenia! Miałam ten sam problem z jednym z moich cockerów. I na razie nie kładź nowego dywanu! ;) Aha, możesz też zostawić włączone radio, ale nie za głośno, bo psi słuch jest o wiele bardziej wyczulony niż nasz. Chodzi o to, żeby pies miał jakieś tło dźwiękowe podczas twojej nieobecności – nie zawsze to pomaga, ale warto spróbować.