Mój pies napił się oleju, pomóżcie, to pilne!
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry,
Olej po smażeniu może wywołać wymioty i osłabienie, ale zazwyczaj nie jest toksyczny. Węgiel aktywny będzie tu odpowiedni. Trzeba obserwować apetyt, nawodnienie i wszelkie poważne objawy (uporczywe wymioty, krwawą biegunkę, gorączkę).
Pozdrawiam,
Romane
Dzień dobry
To go nie zabije.
Dla informacji – mam dwa cavalier king charles spaniele i one nie ruszają niczego, czego same nie dostały*. To Ty musisz je wychować, **pod każdym względem**, również w kwestiach bezpieczeństwa.
*Warto wiedzieć (myślę, że to ważne):
– zanim zaczną jeść, muszą czekać na moją komendę. Przez większość czasu jedzenie jest jeszcze trochę za ciepłe.
– od samego początku uczyłem je, żeby nie zbierały niczego z ziemi.
Nie oceniam Cię. Po prostu wyjaśniam i pozwalam sobie przypomnieć o tej kwestii.
Cześć, u mnie to samo. Zostawiłem psa na 30 minut z Kongiem i zabawkami, a kiedy wróciłem, okazało się, że rozwalił butelkę oleju rzepakowego. Boję się, że go wypił, bo jest teraz taki osowiały, a przecież normalnie to taki radosny psiak i wszędzie go pełno.
Czy ktoś może mi pomóc?
Dzięki za odpowiedź. Nie, nie opróżnił całego garnka. Zwymiotował w trawie, więc nie było zbyt dobrze widać, ale była tam karma i tak, może i było to trochę tłuste, ale nie jakoś bardzo.
Dzięki za odpowiedź, a jak długo ma trwać ta głodówka? Ma zupełnie nic nie jeść? W każdym razie uspokoiłeś mnie, bo naprawdę bardzo się bałem
Zwymiotował ten olej? (Wymioty powinny być wtedy tłuste).
Przy podaniu węgla i niezbyt astronomicznej ilości (nie opróżnił chyba całego garnka?), powinno być w porządku. Może go jedynie czekać porządna biegunka. Jeśli twój weterynarz się nie niepokoi, to jest okej. Daj mu dzisiaj wieczorem tylko małą porcję jedzenia, tak na wszelki wypadek.
Moja sunia kiedyś wciągnęła całą kostkę masła, którą wyjęłam do ciasta. Zwymiotowała to jakieś dziesięć minut później i wróciła do swoich spraw, jakby nigdy nic.
Nie martw się, poza wymiotami może pojawić się biegunka, ale to go nie zabije :)
Krótka głodówka (pewnie i tak nie będzie miał wielkiego apetytu, bo pewnie go muli) i węgiel aktywny dobrze mu zrobią ^^
7 komentarzy na temat 7