Pies gryzie się w penisa
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Dzień dobry. Czy brali Państwo pod uwagę pasożyta w cewce moczowej?? Myślę, że warto byłoby wykonać badanie USG u weterynarza, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku, o ile nie zostało to jeszcze zrobione. Mam nadzieję, że ta wskazówka okaże się pomocna. Pozdrawiam serdecznie.
Dobry wieczór,
Pewnie to, co napiszę, zostało już sprawdzone, ale czasem przyczyny problemów z zachowaniem są tak „banalne”, że łatwo je przeoczyć 😉
Piszesz, że to wraca co 5 miesięcy… to mi nasuwa na myśl coś „cyklicznego” w otoczeniu Twojego psa. Może zmiana proszku do prania, perfum, jacyś kręcący się sąsiedzi, albo suczka z cieczką gdzieś w bliższej lub dalszej okolicy? Zmiana pór roku? Wiem, że jest ich więcej niż dwie, ale może dzieje się wtedy coś konkretnego?
Czy w historii rozwoju psa (ontogenezie) albo w wywiadzie przeprowadzonym przez behawiorystę nie ma nic, co dawałoby jakiś trop?
Dzień dobry,
Dziękuję za radę.
To miłe z Państwa strony, ale czy przeczytali Państwo moją wiadomość?
Konsultowałem się z wieloma weterynarzami, byłem nawet w specjalistycznym szpitalu dla zwierząt.
Mój pies nigdy nie jest sam, bo cały czas z nim jestem.
Nie jest samotny, bo ma innych psich kumpli.
Trenował ze mną agility, więc jeśli chodzi o aktywność, to myślę, że miał jej pod dostatkiem 😊
Miał poważny wypadek, bo jacyś gówniarze go wystraszyli i uciekł z domu na 3 dni. Został potrącony przez samochód – złamany kręgosłup, paraliż tylnej części ciała.
Operacja kosztowała około 21 500 zł.
Mój pies znowu chodzi i znowu zaczął wygryzać sobie narządy.
Zaczął to robić, gdy tylko odzyskał sprawność. Nie wiadomo, dlaczego tak robi.
Nie jestem weterynarzem, ale ci, u których byłem, nimi są.
Nawet behawiorysta rozkłada ręce, wszyscy są bezradni.
Właśnie dlatego zakładam mu pas ochronny, co pozwala uniknąć kołnierza, zwłaszcza przy tych upałach – przynajmniej może spokojnie pić.
I tak jak pisałem w poprzednim poście, to dzieje się w nocy – nie będę mu przecież zakładać kołnierza na każdą noc.
To problem, który powraca, odkąd był mały.
I nie, został prawidłowo odstawiony od matki.
Dziękuję za wiadomość 👍😊
Cześć!
Zanim znajdziesz przyczynę problemu, radzę ci założyć mu taki mały kołnierz ochronny. Wiem, że to dla niego nic przyjemnego, ale to rozwiązanie, dzięki któremu przynajmniej na razie sam się nie pokiereszuje.
– idź do innego weterynarza, żeby zapytać go o opinię, bo to przecież nie jest normalne! 🤪
– wychodź z nim częściej, może to po prostu z nudów? Trochę tak jak psy, które kręcą się w kółko i gryzą własny ogon, kiedy chcą wyjść 😁
Dzień dobry,
Rozumiem Pana/Panią, mój piesek chihuahua ważący 3 kg robi dokładnie to samo.
W ciągu dnia gryzie się do krwi – zakładam mu opaskę, żeby go powstrzymać, ale w nocy wszystko zaczyna się od nowa.
Byłem u kilku weterynarzy, pies dostawał hormony na uspokojenie, ale nic nie pomaga! Szpital weterynaryjny, kliniki – nikt nie potrafi znaleźć przyczyny. Pies jest też wykastrowany.
I dokładnie tak jak u Pana/Pani: podleczymy go, a potem wszystko wraca, i tak w kółko.
Bardzo współczuję i życzę dużo siły Panu/Pani oraz zdrówka dla psiaka.
Kupiłem już wcześniej taką piłkę na karmę, ale niestety udało mu się w niej zaklinować pyszczek. Spróbuję poszukać innych zabaw w domu, jeśli to ma jakoś pomóc.
Tak, zrobili mu już mnóstwo badań: krew, mocz, cewnikowanie, badanie per rectum... Co tu dużo mówić, u weterynarza był już mnóstwo razy i strasznie mi przykro, że musi to wszystko znosić. Właśnie dlatego szukam jakiegoś rozwiązania... 😞