Dobry wieczór, mam problem z moim psem Tobym. To 4-letni Jack Russell terrier, którego adoptowaliśmy 3 lata temu. Atakuje jeże. Na początku tylko na nie szczekał, ale teraz łapie je do pyska i próbuje rozszarpać. Jak już jakiegoś dorwie, to nie sposób go zmusić, żeby puścił, i trzęsie nim na wszystkie strony. Efekt: krwawa jatka! Muszę łapać Toby’ego mocno za skórę na karku i podnosić go do góry, żeby w ogóle puścił, ale to prawdziwa walka, bo on ma mnóstwo siły (a ja nie mam zbyt wiele pary w rękach). On wtedy wpada w jakiś kompletny szał! Za pierwszym razem wylądowaliśmy u weterynarza – pani doktor wywołała wymioty i okazało się, że połknął kilka igieł. Dzisiaj wieczorem znowu to zrobił, ale tym razem nic nie miał w środku, tylko rany wokół pyska, które już zdezynfekowałam. Co robić???!!!
Mój pies atakuje jeże
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Szukam sposobu, żeby pozbyć się jeży z mojej działki o powierzchni 1200 m², ten teren jest bardziej dla moich psów niż dla jeży… Mój owczarek niemiecki ich nie tyka, ale dog ma z tego niesamowitą frajdę!!!
Już nie daję rady, co wieczór jakiegoś dopada, skąd one się biorą!!
Nie chcę ich więcej widzieć, co robić?
I wcale nie zostawiam karmy na zewnątrz!
Ratunku!!!!
Dzięki
Chyba nie zdajesz sobie sprawy, że jeż to super pożyteczne zwierzę w ogrodzie!
Każdy ogrodnik zrobiłby wszystko, żeby przyciągnąć i zatrzymać rodzinę jeży na swojej działce.
(To genialny, naturalny sposób na szkodniki).
To naprawdę pierwszy raz w moim długim życiu, kiedy widzę, że ktoś narzeka na obecność jeży!!!!
(Wnioskuję z tego, że darzysz ogromną miłością ślimaki nagie?)
Daj spokój, bądź rozsądny i naucz swoje psy szacunku do tego zwierzaka, którego bezwzględnie trzeba chronić.
NB – Jeż należy do zwierząt chronionych prawem.
"Jeż korzysta ze statusu pełnej ochrony na mocy rozporządzenia z 23 kwietnia 2007 r. (wcześniej z 17 kwietnia 1981 r.). Jest chroniony w całej Unii Europejskiej. Zabrania się jego zabijania, transportowania, preparowania czy wystawiania na sprzedaż, zgodnie z odpowiednimi artykułami Kodeksu ochrony środowiska. Przepisy przewidują za to karę do roku pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości około 65 000 zł (15 000 €), a także konfiskatę przedmiotów użytych do popełnienia wykroczenia: broni, pojazdu itd."
Szukam sposobu, żeby pozbyć się jeży z mojej działki o powierzchni 1200 m², w końcu to teren dla moich psów, a nie dla jeży… Mój owczarek niemiecki nawet ich nie tknie, ale dog używa sobie w najlepsze!!!
Mam już dość, co wieczór jakiegoś dopada, skąd one się biorą!!
Nie chcę ich już u siebie widzieć, co robić?
I zaznaczam, że nie zostawiam żadnej karmy na zewnątrz!
Pomocy!!!!
Dzięki
Chyba nie masz pojęcia, że jeż to niezwykle pożyteczne zwierzę w ogrodzie!
Każdy ogrodnik zrobiłby wszystko, żeby zadomowić u siebie rodzinę jeży
(To genialny, naturalny pogromca szkodników)
Pierwszy raz w moim długim życiu widzę, żeby ktoś narzekał na obecność jeży!!!!
(Wnioskuję, że w takim razie darzysz wielką miłością ślimaki?)
Daj spokój, bądź rozsądny i naucz swoje psy szacunku do tych zwierząt, bo są one pod ścisłą ochroną
Może warto ogrodzić wasz ogród siatką?
Cześć, mam doga argentyńskiego, który zagryza jeże!!! No i wiadomo, krwawa jatka jak zwykle!
Szukam jakiegoś sposobu, żeby pozbyć się jeży z mojej działki (1200 m²). Ten teren ma być dla moich psów, a nie dla jeży… Mój owczarek niemiecki ich nie rusza, ale dog ma z tego niezłą frajdę!!!
Już nie daję rady, co wieczór jakiegoś dopada. Skąd one się biorą!!
Nie chcę ich już u siebie widzieć, co mam robić?
I zaznaczam, że nie zostawiam na zewnątrz żadnej karmy!
Pomocy!!!!
Dzięki
Instynkt łowiecki :)
No tak, pies to wciąż takie małe dzikie zwierzę – króliki, jeże, myszy, koty czy fretki, wszystko może paść jego ofiarą!
Unikajmy łapania psa za skórę na karku, bo dla niego to sygnał agresji, a lepiej przecież uniknąć ugryzienia ^^
Czy Twój pies zna komendy „zostaw” i „puść”?
Zacznij go tego uczyć, dzięki temu nie będzie za każdym razem rzucał się na jeża z zamiarem zjedzenia go. I koniecznie go nagradzaj, kiedy Cię posłucha!
Ale cóż, dla psa to mimo wszystko normalne zachowanie! W końcu nie zapominajmy, że to z natury mięsożerca ^^