Dobry wieczór, mam problem z moim psem Tobym. To 4-letni Jack Russell terrier, którego adoptowaliśmy 3 lata temu. Atakuje jeże. Na początku tylko na nie szczekał, ale teraz łapie je do pyska i próbuje rozszarpać. Jak już jakiegoś dorwie, to nie sposób go zmusić, żeby puścił, i trzęsie nim na wszystkie strony. Efekt: krwawa jatka! Muszę łapać Toby’ego mocno za skórę na karku i podnosić go do góry, żeby w ogóle puścił, ale to prawdziwa walka, bo on ma mnóstwo siły (a ja nie mam zbyt wiele pary w rękach). On wtedy wpada w jakiś kompletny szał! Za pierwszym razem wylądowaliśmy u weterynarza – pani doktor wywołała wymioty i okazało się, że połknął kilka igieł. Dzisiaj wieczorem znowu to zrobił, ale tym razem nic nie miał w środku, tylko rany wokół pyska, które już zdezynfekowałam. Co robić???!!!
Mój pies atakuje jeże
Przetłumaczony francuski
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Chcesz zabrać udział w dyskusji?
21 odpowiedzi
Sortuj według:
To dziwne, w dodatku pewnie go to boli przez te kolce...
Przetłumaczony francuski
21 komentarzy na temat 21
Te tematy mogą cię zainteresować
Dowiedz się więcej