Mój pies staje się niebezpieczny dla moich dzieci, co robić?

L
Lise06 Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć,

Piszę tutaj, bo mój pies ma pewne problemy z zachowaniem. Bardzo proszę, nie oceniajcie mnie, bo to dla nas wyjątkowo trudna sytuacja...

Mamy 4-letniego psa, to mieszaniec psa myśliwskiego i staffika. Adoptowaliśmy go od osób prywatnych – powiedziano nam, że szczeniaki są już odstawione, ale okazało się, że były na to zdecydowanie za młode. Dowiedzieliśmy się o tym dopiero podczas pierwszej wizyty u weterynarza. Już od małego miał problemy z zachowaniem wobec naszego syna. Skorzystaliśmy wtedy z pomocy psiego trenera, który wyjaśnił nam, że skoro pies nie został odpowiednio odchowany przy matce, brakuje mu podstawowych zasad, których ona uczy. Stosowaliśmy się do wszystkich jego zaleceń i przez jakiś czas było naprawdę dobrze.

Niestety, od jakiegoś czasu pies znowu staje się agresywny i jest coraz gorzej. Teraz, gdy tylko któreś z dzieci podchodzi, żeby go pogłaskać, on szczerzy zęby i warczy. Byliśmy u behawiorysty, który stwierdził, że to wynik braków w wychowaniu, ale według niego nie ma już na to rady i będzie tylko gorzej. Problem polega na tym, że nie chcę ryzykować bezpieczeństwa dzieci, ale z drugiej strony nie chcę się go po prostu pozbywać. To w końcu nasz pies i chciałabym spróbować znaleźć mu inną rodzinę albo kogoś, kto potrzebuje stróża na posesję, bo świetnie pilnuje terenu. Tylko nie wiem, jak się do tego zabrać, żeby nie zrobić mu krzywdy i nie popełnić błędu.

Czy ktoś mógłby mi pomóc lub doradzić?

Bardzo dziękuję.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

16 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli zaczęło się to miesiąc temu, między feriami a lockdownem, to może po prostu źle znosi obecność dzieciaków przez całą dobę. Może brakuje mu chwil spokoju, tylko dla siebie, żeby mógł trochę odpocząć.

    To fakt, że mimo ogrodu, pies musi codziennie wychodzić na zewnątrz, żeby się wybiegać (w tym czasie izolacji wykorzystujemy całą przysługującą nam godzinę) i rozerwać (nowe zapachy, ptaki...).

    Oprócz dalszego stosowania się do zasad od behawiorysty, dawajcie mu jeść w spokoju, najlepiej po waszym posiłku. Odsyłajcie go na legowisko, kiedy zajmujecie się czymś innym (obiad, lekcje dzieci, praca zdalna...). Zadbajcie też o czas tylko dla niego: spacery, zabawy... a po nich dajcie mu odpocząć w jakimś kącie. Najlepiej byłoby, gdyby miał swoje posłanie w innym pokoju niż ten, w którym spędzacie najwięcej czasu – tak, żeby dzieci miały zakaz przeszkadzania mu tam czy szukania go.

    Trzeba znaleźć równowagę między czasem na ruch, czasem na wyciszenie a momentami, kiedy musi być grzeczny.

    Jego zachowanie nie ma nic wspólnego z rasą, a zbyt wczesne odstawienie od matki może powodować pewne problemy z samokontrolą, ale to nie jest nieodwracalne. Trzeba mu po prostu dać szansę na postępy (krótkie, 10-minutowe sesje szkoleniowe dziennie, w które możecie zaangażować dzieci, gdy pies zacznie już łapać, o co chodzi). Pracujcie nad opanowaniem frustracji (siad przed dostaniem miski, potem „siad-zostań” zanim pozwolicie mu podejść do jedzenia... itd.).

    Pracując nad takimi drobiazgami w ciągu dnia (krótka nauka, spacer z kilkoma minutami chodzenia przy nodze, zabawa z kontrolowaniem emocji, praca przy misce, czas na spokój podczas drzemki...), powinniście pomóc mu odzyskać ogólną równowagę.

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lise06 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Rzadko wychodzimy z psem na spacery, bo mamy ogród.

    Zachowuje się tak od nieco ponad miesiąca.

    Pierwszy szkoleniowiec tłumaczył nam, że pies musi znać swoje miejsce i nie może być traktowany inaczej. Powinien jeść z dala od nas, zupełnie sam. Nie może się kręcić wokół nas, kiedy jemy. No, po prostu tego typu rzeczy. Nie kontaktowaliśmy się z nim już więcej, bo poznaliśmy innego trenera, który skierował nas do tej behawiorystki. Staramy się robić wszystko, co w naszej mocy, ale nie chcemy też podejmować zbędnego ryzyka. W czasie lockdownu będziemy wychodzić z psem codziennie, bo tak nam doradzono. Chcemy po prostu uniknąć jakiegoś wypadku.

    Jeśli macie jeszcze jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem.

    Przetłumaczony francuski
    Emla
    Emla Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Nie odpowiedziałeś tak naprawdę na pytania...

    Jak długo trwają wasze spacery?

    Od jak dawna trwa to zachowanie?

    Co zaproponował pierwszy behawiorysta? I dlaczego nie skontaktowałeś się z nim ponownie, skoro udało mu się wcześniej rozwiązać problem?

    Przetłumaczony francuski
    L
    Lise06 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Właściwie to on zachowuje się tak w każdej sytuacji. Nawet dzisiaj, gdy pies leżał przed oknem tarasowym, a moja córka chciała wyjść na zewnątrz, to na nią warknął. Gdyby robił to tylko wtedy, gdy siedzi w swojej budzie, to nie byłoby problemu i można by to było jakoś zrozumieć. Teraz, kiedy dzieciaki są w ogrodzie, wcale nie jesteśmy spokojni. Mój syn ma 11 lat i on już to rozumie, ale mała ma 7 lat i do tego uwielbia zwierzęta, więc trudno jej zachować dystans.
    Przetłumaczony francuski
    Beaujabote
    Beaujabote Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, Macie go już od 4 lat i dopiero teraz zaczął warczeć na dzieci? W jakich dokładnie sytuacjach to się dzieje? Czy leży wtedy na swoim posłaniu, a dzieci podchodzą, żeby go pogłaskać, czy może jest akurat przy Tobie i warczy, gdy dzieci się zbliżają? Mój własny pies warczy i pokazuje zęby, gdy mój starszy syn podchodzi do niego, kiedy ten odpoczywa na legowisku. Tyle że w naszym przypadku to syn go zaczepia, więc to ten „dwunóg” jest u nas przywoływany do porządku. Warczenie to sygnał ostrzegawczy – nie wolno go lekceważyć ani karcić psa za to, że go wysyła. Jeśli pies będzie karany za warczenie, to pewnego dnia po prostu przestanie ostrzegać i od razu ugryzie.
    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    -Jakie rady wdrożyliście po spotkaniu z pierwszym behawiorystą?

    -Co dokładnie masz na myśli, mówiąc „od jakiegoś czasu”? (Chodzi o okres kwarantanny czy było tak już wcześniej?)

    -W jakim wieku jest Twoje dziecko? Jak maluch zachowywał się wobec psa, zanim ten zaczął okazywać mu niechęć? (Jak go głaskał? W jakich sytuacjach? O jakich porach?...)

    -W jakim dokładnie wieku był psiak, kiedy go adoptowaliście?

    -Czy pies wystarczająco się wyszaleje? (Chodzi o liczbę spacerów, ich długość i jakość...)

    Odpowiedzi na te pytania pomogą nam lepiej zrozumieć sytuację i spróbować namierzyć, co jest nie tak.

    Wybacz szczerość, ale ten drugi trener jest do niczego. Psa można szkolić i korygować jego zachowanie w każdym wieku, więc nawet jeśli wcześniej coś pominęliście, wszystko da się wyprostować. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego braki w wychowaniu miałyby być nie do naprawienia!

    Póki co dopilnujcie, żeby dzieci zostawiły psa w spokoju. Jeśli nie chce być głaskany, to trudno – szanując potrzebę spokoju u psa, unikacie problemów (zanim ich nie rozwiążecie). Ewentualnie dzieci mogą mu rzucać smakołyki z dystansu.

    Przetłumaczony francuski
  • 16 komentarzy na temat 16

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post