Czy Husky może nauczyć się obrony?

T
Tajonimu Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Hej 👋

Mam pytanie do osób, które znają się na rasach północnych, a w szczególności na Husky Syberyjskich. Zastanawiałem się, czy mimo ich niezwykle łagodnego usposobienia i otwartości nawet wobec obcych, da się je nauczyć obrony? Chodzi mi o pilnowanie właściciela oraz domu w razie włamania. Mój pies co prawda robi za świetny alarm, ale wiem, że gdyby ktoś mnie zaatakował, on raczej by nie zareagował. Chciałem więc zapytać, czy dzięki odpowiedniemu szkoleniu albo zajęciom z psim trenerem jest to w ogóle możliwe, skoro z natury nie są to psy stróżujące? 🙄

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

21 odpowiedzi
Sortuj według:
  • T
    Tajonimu Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dwa samce – odradzam.

    Słyszę to z każdej strony, a inni znowu mówią coś zupełnie przeciwnego, więc cały czas szukam info +++, pytam o jak najwięcej opinii na ten temat, żeby wyrobić sobie zdanie i wtedy się zobaczy. 😁 Trzeci pies i tak był już w planach, tyle że nie na teraz. A że mam już dwa samce, to byłoby mi pewnie „prościej” mieć trzeciego chłopaka, ale jeśli faktycznie zobaczę, że to tak bardzo odradzane, to na pewno wezmę suczkę!

    Przetłumaczony francuski
    T
    Tajonimu Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Husky to pies stadny, zupełnie nie stworzony do samotności. Jeśli chcesz, żeby zachowywał się naturalnie, zapewnij mu stado. Przekonasz się, że w grupie świetnie radzą sobie z pilnowaniem i ochroną.

    Mam już drugiego psa, więc nie jest sam. Zastanawiałem się nad adopcją kolejnego husky, ale wiele osób odradzało mi branie drugiego samca tej rasy do pary. Dlatego cały czas podpytuję hodowców, żeby dowiedzieć się, czy to faktycznie jest tak odradzane, zanim podejmę decyzję o wzięciu drugiego psiaka!

    Przetłumaczony francuski
    T
    Tajonimu Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To zupełnie normalne, że zachowanie psa zmienia się w zależności od tego, czy ma obok siebie jednego, czy kilku towarzyszy. U mnie w domu jest dokładnie tak samo. Efekt stada może być zarówno pozytywny, jak i negatywny, zależnie od tego, jak „ogarniasz” swoją watahę. Moje stadko z pozoru wydaje się spokojne... ale na zewnątrz muszę je cały czas pilnować, biorąc pod uwagę każdego z nich z osobna (ich temperamenty, dziwactwa, słabe punkty). Wszystko po to, by uniknąć efektu grupowego, który mógłby zaszkodzić któremukolwiek z nich z osobna. 😁 W każdym razie dzięki wielkie za Wasze odpowiedzi. Nawet jeśli to tylko drobnostka, to myślę, że zostawię sprawy tak, jak są. Nie chciałabym popełnić błędu, przez który mój pies stałby się agresywny albo zaczął podchodzić do wszystkich z nieufnością. 😁
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    To zupełnie normalne, że widać różnicę w zachowaniu w zależności od tego, czy pies ma obok siebie jednego, czy kilku towarzyszy. U mnie w domu jest podobnie. Efekt stada może być zarówno pozytywny, jak i negatywny, zależnie od tego, jak ogarniasz swoją „watahę”. Mamy taką mini watahę, z pozoru spokojną... ale na zewnątrz trzeba ich cały czas pilnować, biorąc pod uwagę każdego z osobna (jego temperament, dziwactwa i słabe punkty), żeby uniknąć efektu grupowego, który mógłby źle wpłynąć na któregokolwiek z nich indywidualnie.
    Przetłumaczony francuski
    T
    Tajonimu Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Oprócz stawiania na pozytywne doświadczenia na zewnątrz z obcymi ludźmi i urozmaicania miejsc spacerów poprzez stopniowe odwiedzanie coraz bardziej zatłoczonych punktów, nie ma magicznych rozwiązań. Kiedy mówię o pozytywnych doświadczeniach, mam na myśli albo neutralne spotkania (mijamy ludzi, pies nie reaguje, chwalimy go), albo spotkania z interakcją (rozmowa, a jeśli pies na to pozwala, kontakt fizyczny – ale oczywiście bez zmuszania go do dotyku). Innym rozwiązaniem jest znalezienie psów, które są zrównoważone i "dobrze poukładane", i regularne wspólne spacery, żeby pies mógł kopiować od nich dobre zachowania. To nie naprawi się w kilka tygodni, to wymaga zaangażowania...

    Jasne, naprawdę dziękuję wam za odpowiedzi.

    W sumie to nie jest to aż tak wielki problem, potrafię o siebie zadbać, to tylko taki szczegół – po prostu myślałam, że takie zachowanie nie jest normalne. 😲

    Z kolei jednej rzeczy nie doprecyzowałam: kiedy biorę oba moje psy razem, to zupełnie inna bajka! Mój mały piesek jest bardzo opiekuńczy, jeśli czuje, że coś jest nie tak, szczeka na potęgę i nie pozwala nikomu podejść, dopóki go nie uspokoję – wtedy robi się super łagodny. No i jak są razem, to mój Husky po prostu naśladuje wszystko, co robi mały: szczeka, jeży sierść, staje nawet na tylnych łapach i głośno powarkuje, i w ogóle się nie cofa, nawet jeśli ta osoba podchodzi! Oczywiście NIGDY nie dochodzi do ataku, a w razie prawdziwego problemu to JA mam jak zareagować, podczas gdy moje psy jedynie odstraszają agresora. Po prostu zdziwiło mnie, że jest aż taka różnica w zachowaniu między momentem, gdy jest sam ze mną, a gdy jest z nami mój drugi pies.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Poza stawianiem na pozytywne doświadczenia na zewnątrz z obcymi ludźmi i urozmaicaniem miejsc spacerów przez stopniowe zwiększanie liczby odwiedzanych okolic, nie ma niestety cudownych rozwiązań.

    Mówiąc o pozytywnych doświadczeniach, mam na myśli albo neutralne spotkania (mijamy ludzi, pies nie reaguje, a my go chwalimy), albo spotkania z interakcjami (ktoś coś powie, a jeśli pies na to pozwoli, następuje kontakt fizyczny – ale oczywiście bez zmuszania go do dotyku).

    Inne rozwiązanie to znalezienie zrównoważonych, spokojnych psów i regularne wspólne wyjścia, żeby Twój psiak mógł podpatrywać i naśladować ich dobre zachowania. To nie naprawi się w kilka tygodni, wymaga to sporego zaangażowania...

    Przetłumaczony francuski
    Kikaah
    Kikaah Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    A jednak moja sunia to większy cykor niż odważniak ^^ ale złodziej powinien uważać nie na psa, a na właściciela.

    Przetłumaczony francuski
    T
    Tajonimu Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Jeśli pies jest lękliwy, to oczekiwanie, że będzie kogoś odstraszał, jest bez sensu! W najgorszym przypadku zaatakuje ze strachu, a nie ma nic groźniejszego niż przerażony pies zapędzony w kozi róg! Zresztą sam widzisz, że w razie problemów woli uciekać – i to jest najzdrowsza możliwa reakcja. Nie pracuj nad tym „odstraszaniem”, tylko skup się na jego lęku przed ludźmi poprzez budowanie pozytywnych skojarzeń... Racja, nie sądziłem, że ucieczka to normalne zachowanie. Macie jakieś rady, jak pracować nad tym strachem przed ludźmi, czy lepiej już zgłosić się do behawiorysty?
    Przetłumaczony francuski
    T
    Tajonimu Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Kiedyś złodziej próbował mi wejść przez okno (1. piętro). Moja suczka, która miała wtedy 3 miesiące i ważyła niecałe 3 kilo, zdołała go przegonić – nie dlatego, że się nie cofnęła, ale dlatego, że nas obudziła. Złodziej nie jest głupi, nie chce dać się złapać, więc od razu zwiał ^^ Myślę, że samo szczekanie wystarczy, żeby odstraszyć złodzieja ^^ Tak naprawdę chcesz, żeby pies był pewniejszy siebie – nad tym można popracować, ale w starciu z kimś groźnym i być może uzbrojonym lepiej, żeby twój pies nie ryzykował.

    No nieźle! Ale odważna 😲

    Tak, wiem, nie chcę szkolić psa do ataku, ale po prostu nauczyć go, żeby się nie wycofywał ani nie uciekał. Chodzi tylko o to, żeby był bardziej odstraszający i nie dawał nogi, jak tylko ktoś zrobi chociaż jeden krok w jego stronę.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Jeśli pies jest strachliwy, to liczenie na to, że będzie budził respekt czy odstraszał, to szkoda zachodu! W najgorszym razie zaatakuje ze strachu, a nie ma nic groźniejszego niż przerażony pies zapędzony w kozi róg! Zresztą sam widzisz – w razie kłopotów woli uciekać, co jest przecież najzdrowszą reakcją.

    Nie pracuj nad tym aspektem „odstraszania”, tylko nad jego lękiem przed ludźmi, stawiając przede wszystkim na pozytywne interakcje...

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 21

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post