Cześć,
Moja suczka oszczeniła się 19 czerwca.
Kojec porodowy ustawiliśmy w rogu salonu.
Ale 3 dni po porodzie zaczęła piszczeć i płakać, zwłaszcza w nocy. Próbowałam spać na kanapie, żeby być blisko niej, ale to nic nie dało. Następnego dnia wróciłam do sypialni, ale w środku nocy znowu usłyszałam płacz, a potem ona zaczęła nam znosić szczeniaki do pokoju...
Zdecydowałam więc, że dla jej świętego spokoju przeniosę kojec do sypialni – pomyślałam, że w salonie jest po prostu zbyt duży ruch.
Problem w tym, że maluchy robią się coraz głośniejsze i mój partner nie chce ich już w sypialni. Musiałam je przenieść do innego pokoju, gdzie nikt się nie kręci. Ale ona znowu płacze całą noc...
Naprawdę nie mogę ich wziąć z powrotem do sypialni, ale jeśli ona nie przestanie tak rozpaczać, to mój partner w końcu wystawi je do altanki w ogrodzie.
Jak mogę ją wyciszyć i uspokoić, żeby zaakceptowała to, że nie śpią z nami w pokoju?