Wita nas ze swoją zabawką – dlaczego to robi?
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Mam dokładnie to samo z Siriusem. Od kilku miesięcy, odkąd u mnie zamieszkał, ma taki zwyczaj, że łapie jedną z rozrzuconych zabawek i biega z nią w kółko, dumnie mi ją pokazując...
Dla mnie to po prostu ogromna ekscytacja związana z naszym powrotem do domu. Skoro wie, że nie wolno mu na mnie skakać, to w ten sposób rozładowuje emocje – z zabawką w pyszczku i radosnymi tańcami wokół!
Dopóki takie zachowanie nikomu u Was w domu nie przeszkadza... nie ma co się tym przejmować, po prostu cieszcie się tym razem z nim!
Dlaczego? A dlaczego by nie?
To po prostu nawyk – jest zadowolona, podekscytowana, więc bierze zabawkę. Logiczne.
Nie wszystko musi mieć od razu jakieś głębsze znaczenie. Wręcz przeciwnie, doszukiwanie się sensu w każdym najmniejszym zachowaniu to czysty antropomorfizm.
Mój pies na przykład w ogóle nie podchodzi się przywitać, jak wracam do domu, ledwo co łaskawie podniesie głowę. Ale nie zastanawiam się przez to: „O mój Boże, on mnie nie kocha!”. Po prostu taki już jest i to jest w porządku. Moje nieobecności go nie ruszają, to dla niego zupełnie normalna sprawa.
A jeśli chodzi o to, co znajdziesz w Google, to trzeba robić ostrą selekcję. Wielu „trenerów” to specjaliści tylko z nazwy, którą sami sobie nadali...
Większość z nich wyciąga ogólne wnioski na temat całego gatunku na podstawie jednego osobnika konkretnej rasy... A przecież każda rasa ma swoją specyfikę, a każdy pies swój własny charakter. Do tego dochodzi jeszcze podejście właściciela. Także ci wszyscy sprzedawcy „cudownych metod” i tym podobnych... No cóż, średnio mnie to przekonuje.
Strony, na które trafiłeś, to totalna ściema. U nich wszystko kręci się wokół dominacji: pies chce się bawić – dominuje, pies ciągnie na smyczy – dominuje... Można by pomyśleć, że pies nie robi nic innego, tylko kombinuje, jak by nas tu zdominować. Aż dziwne, że to nasze ulubione zwierzęta domowe – chyba jesteśmy jakimiś masochistami, skoro bierzemy pod dach kogoś, kto za wszelką cenę próbuje przejąć nad nami władzę :D
Ale wracając do tematu – moja robi to samo, ale niekoniecznie chce nam oddać zabawkę, czasem po prostu chce ją tylko pokazać ^^ Nieraz to wygląda jak taki „prezent”, przynosi nam jakiegoś liścia albo kawałek plastiku...
Często to kwestia wychowania, że pies tak się zachowuje. Szczeniak, cały radosny na widok właściciela wracającego z pracy, zaczyna podgryzać mu dłonie czy stopy... i żeby go od tego odciągnąć, właściciel szybko podsuwa mu zabawkę, żeby gryzł ją zamiast rąk.
13 komentarzy na temat 13