Cześć!
Moja suczka, owczarek australijski, ma 10 miesięcy. Wcześniej była bardzo towarzyska i chętnie podchodziła do ludzi. Bardzo lubiła się bawić, ale od kilku tygodni... boi się dosłownie wszystkiego i wszystkich... hałasów na ulicy, przejeżdżającego motocykla czy samochodu.
Boi się nawet moich znajomych, którzy mnie odwiedzają, mimo że zna ich od szczeniaka. Wygląda to tak, jakby miała depresję...
Gdy tylko ktoś przychodzi do domu, od razu ucieka się schować, gdzie tylko może... po kątach, między moimi nogami... a przede wszystkim przerażona wybiega do ogrodu i chowa się za drzewem. Nawet jeśli próbują ją wołać, żeby ją uspokoić i pogłaskać... nic z tego. Wcześniej w ogóle się tak przy nich nie zachowywała. Jej lęki zaczęły się po sterylizacji (miała zabieg w wieku 6 miesięcy – nie wiem, czy to ma jakiś związek). Wcześniej była bardzo ufna i zawsze garnęła się do ludzi. Przestała się też bawić... Ma teraz 10 miesięcy... co powinnam zrobić?
Dziękuję za wasze rady!