Cześć!
Moja roczna suczka ma właśnie swoją pierwszą cieczkę. Znosi to całkiem dobrze, ale ponieważ to mój pierwszy pies tej płci, mam kilka pytań, zwłaszcza dotyczących jej zachowania...
Wobec nas w zasadzie się nie zmieniła, może stała się tylko większym pieszczochem, ale mam wrażenie, że zupełnie inaczej reaguje teraz na swoich psich kumpli. Już od paru tygodni widzę, że się wycisza (jest ogromna różnica między tym, co teraz, a tym, co było 3 miesiące temu), ale odkąd ma cieczkę, wydaje się kompletnie niezainteresowana innymi psami. Dzisiaj na spacerze spotkaliśmy dwa psiaki, które ona dobrze zna i z którymi zawsze szalała jak głupia. Ponieważ dobrze dogaduję się z ich właścicielem, postanowiliśmy przejść się kawałek razem, a wtedy nasza „panienka” trzymała się z boku, spokojnie sobie węszyła i w ogóle nie reagowała na zachęty do zabawy. Tamte dwa psy zrozumiały i wróciły do wspólnej zabawy. Później przystanęliśmy, ja rozmawiałam z właścicielem, a te dwa psy zaczęły bawić się dość gwałtownie – wtedy Ushi, która do tej pory siedziała mi przy nogach, podbiegła do nich i zaczęła na nie szczekać, jakby chciała je ustawić do pionu i uspokoić. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie robiła. Jeszcze później jeden z tych psów, dość młody i jeszcze niezbyt dobrze „czytający” inne psy, zaczął ją bardzo nachalnie (wręcz upierdliwie) namawiać do zabawy, biegając za nią. Moja sunia, która normalnie uwielbia się z nim bawić, była wyraźnie spięta (ogon podkulony pod siebie). Widząc, że czuje się niekomfortowo, a tamten pies przesadza, przywołałam ją do siebie.
No i tak właśnie wyglądał nasz spacer. Wydarzyło się sporo rzeczy, które wcale nie są negatywne (wręcz przeciwnie, moja mała zachowała się super), po prostu nie poznaję jej zachowania. Zastanawiam się, czy to kwestia cieczki, czy ona po prostu staje się „dorosła”?
Dzięki!