Mój pies lubi brać moją rękę do pyska
Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.
Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.
Może po prostu się bawi, a może mu się to nie podoba i dlatego przytrzymuje twoją rękę? Żeby sprawdzić, czy on naprawdę ma na to ochotę, pogłaszcz go, zabierz rękę, ale mu ją pokaż i chwilę poczekaj. Jeśli się odwróci, to znaczy, że nie chce. Jeśli natomiast ją poliże, trąci noskiem albo się do niej wtuli, to znaczy, że chce pieszczot.
Moje panny też biorą ręce do pyska. Jedna mimo wszystko zaciska je dużo mocniej niż druga, ale to zawsze jest przyjacielski gest. Zresztą u niej jest tak, że im „mocniej” trzyma, tym bardziej kocha! W rodzinie to ja najczęściej załapuję się na takie konkretne „uściski”, podczas gdy zupełnie obcy ludzie, którzy ją głaszczą czy do niej podchodzą, nie dostają nic albo prawie nic.
U mojej znajomej, której beauceron też tak łapie, tę „manię” wykorzystali w treningach ratownictwa wodnego. Dzięki temu jej pies potrafi teraz chwytać za ręce czy uchwyty kamizelek... robi to skutecznie i bezboleśnie.
Jeśli Twój zwierzak boi się obcinania pazurków, używaj swoich dłoni jako nagrody w trakcie całego zabiegu. To o wiele bardziej naturalne i satysfakcjonujące, jeśli Twój pupil uwielbia Twoje ręce.
Mózgi emocjonalne psa i człowieka są do siebie niemal identyczne. To oznacza, że prawdopodobnie już kiedyś poczułeś to samo, co czuje twój pies, kiedy bierze twoją rękę do pyszczka (niesamowite, ale prawdziwe).
Jako punkt odniesienia mogę podać moją ciocię, taką trochę przy kości, która wręcz ubóstwia dzieci. To nie jest tylko taka zwykła, powierzchowna miłość, która po prostu jest miła... Kiedy widzi ślicznego bobasa, całuje go w czoło – wiadomo, wszyscy tak robimy. Ale ona jest totalnie oczarowana tym niesamowitym zapachem niemowlęcia, tą skórą, tym aromatem. Wszyscy mamy jakieś wyobrażenie o tym, co ona czuje, ale w rzeczywistości to jest to samo uczucie, tylko pomnożone przez pięć.
Zdarza się, że ta ciocia bierze stópkę dziecka do buzi. Nie wiem, czy kiedykolwiek przyznała się do tego oficjalnie, bo takie wyznanie mogłoby brzmieć dość dziwnie, ale mimo że jej racjonalna strona wie, że odgryzienie kęsa takiej stópki byłoby straszne, to i tak musi się trochę hamować przed tym impulsem.
I właśnie to czuje twój pies, kiedy najpierw cię obwąchuje, a potem „smakuje” twoją dłoń.
Harry uwielbia mnie tak leciutko podgryzać w nos, to jego sposób na dawanie buziaków i trwa to już od 8 lat! Dla mnie to zdecydowanie bardziej czuły gest niż kwestia hierarchii.
Dzień dobry, miły piesek, który podaje łapę tym, czym dysponuje – to naprawdę sympatyczne.
W takim razie wszystko jest w porządku ^^
10 komentarzy na temat 10