Cześć,
Mam pewien problem i bardzo proszę Was o pomoc.
Mam półtorarocznego owczarka niemieckiego. Jest niesamowicie dobrze ułożony, słucha się na każde skinienie, właściwie nigdy nie rozrabia i jest bardzo towarzyski w stosunku do ludzi, ale pojawił się mały problem. Od 3 dni nie pozwala mi się pogłaskać.
To ja tu dominuję i on o tym wie. Jest w 100% posłuszny, a kiedy coś przeskrobie i go „ukarzę”, nie protestuje. Nigdy go nie uderzyłem, nawet nie dostał klapsa, więc nie, on się mnie nie boi. Podczas zabawy mogę go normalnie dotykać – często bawimy się w „zapasy”, on podgryza moją specjalnie do tego przeznaczoną kurtkę, ja go odpycham, on mnie goni i na odwrót. Ale jak tylko wypowiem słowo „mizianie” i chcę go pogłaskać, nie ma szans – pokazuje mi zęby. Raz już się tak zdarzyło miesiąc temu, trwało to 5 dni i wszystko samo wróciło do normy. Ale nie rozumiem tego zachowania. Nie przeszkadzam mu, kiedy je albo śpi. Inni ludzie, czy to obcy, rodzina czy znajomi, mogą go głaskać bez żadnego problemu, on to wręcz uwielbia i jest wtedy bardzo łagodny. Nawet jeśli oni mówią „mizianie”, nie ma z tym najmniejszego kłopotu. Bardzo proszę o jakieś wyjaśnienie tej sytuacji.
Dzięki!