Mój pies wyje bez przerwy, kiedy mnie nie ma

Julisaxel
Julisaxel Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Cześć wszystkim!

Mamy mały problem z naszą półtoraroczną suczką. W domu jest bardzo grzeczna i kiedy jesteśmy w pracy, spokojnie zostaje sama – nie wyje, nie płacze ani nie szczeka.

Problem pojawia się, gdy zostawiamy ją samą POZA domem.

Kiedy jadę z nią do rodziny na weekend, nie mogę jej zostawić z moim rodzeństwem ani rodzicami (nawet na 5 minut, żeby opłacić parkometr), mimo że ich uwielbia i strasznie się cieszy na ich widok. Od razu zaczyna wyć BEZ PRZERWY i może to trwać całe godziny. Według moich bliskich nie przestaje, dopóki nie usłyszy, że otwieram drzwi wejściowe.

Zawsze zabieramy ją ze sobą na wakacje, przez co nigdy nie możemy jej zostawić samej w miejscu, gdzie nocujemy – boimy się, że będzie przeszkadzać sąsiadom, a poza tym po prostu pęka nam serce... Szukamy sposobów, żeby brać ją wszędzie ze sobą, ale w niektórych sytuacjach jest to bardzo trudne (brak restauracji w pobliżu, które akceptują psy itp.).

Macie jakieś wyjaśnienie? Albo rozwiązanie?

Dzięki,

Julie

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

9 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Julisaxel
    Julisaxel Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Chociaż wydaje ci się to dziwne, wcale takie nie jest. Jeśli twoja sunia bez problemu zostaje sama w domu, to rozwiązanie pewnie tkwi właśnie w tej sytuacji. Twoja psinka jest u siebie spokojna, bo po pierwsze to jej terytorium, a po drugie wie, że to też twoje miejsce i że do niego wrócisz. Ale co najważniejsze – w twoim domu wszędzie unosi się twój zapach, więc kiedy wychodzisz, dla niej wciąż tam jesteś. Spróbuj więc, będąc poza domem, zostawić jej jakieś ubranie, które mocno przesiąkło twoim zapachem. Poćwiczcie to najpierw u siebie: daj jej to ubranie, wyjdź i wróć niemal natychmiast. Potem zróbcie to samo u twoich rodziców. Daj jej tę rzecz, wyjdź na kilka sekund, potem na minutę, dwie, trzy itd. Ale co ważne: nigdy nie zostawiaj jej tego ubrania, gdy jesteś przy niej.

    Faktycznie, patrząc na to z tej strony, zaczynamy robić krok w tył... Staram się trzymać większy dystans i nie reagować na każdą jej prośbę o uwagę! Ale to trudneee 😁 Gdy tylko dotrzemy na wakacje w ten weekend, zrobimy kilka „fałszywych wyjść”... i weźmiemy ze sobą astronomiczną liczbę gryzaków do żucia (to ją bardzo uspokaja!).

    Dzięki za wasze odpowiedzi!!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Choć może ci się to wydawać dziwne, wcale takie nie jest. Jeśli twoja sunia bez problemu zostaje sama w domu, to właśnie w tej sytuacji kryje się rozwiązanie. W twoim domu jest spokojna, bo po pierwsze to jej terytorium, a po drugie wie, że to też twoje miejsce, więc ma pewność, że wrócisz. Ale najważniejsze jest to, że w domu wszędzie unosi się twój zapach – dzięki temu nawet gdy cię nie ma, sunia czuje twoją obecność. Spróbuj więc, będąc poza domem, dawać jej jakieś swoje ubranie, które mocno przesiąkło twoim zapachem. Zacznijcie ćwiczyć już u siebie: daj jej to ubranie, wyjdź z domu i wróć dosłownie po chwili. Potem powtórz to samo u rodziców. Daj jej tę rzecz i wyjdź na kilka sekund, potem na minutę, dwie, trzy i tak dalej... Pamiętaj tylko o jednej ważnej zasadzie: nigdy nie zostawiaj jej tego ubrania, kiedy jesteś przy niej.
    Przetłumaczony francuski
    Julisaxel
    Julisaxel Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    wyjaśnienie jest bardzo proste: to rozpaczliwe wołanie o pomoc. Twoja suczka Cię wzywa, żebyś po nią przyszła, bo czuje się zagubiona. Problem w tym, że jeśli robi to aż do Twojego powrotu, to zostaje za to zachowanie nagrodzona, a nagrodą jest właśnie Twój powrót. To warunkowanie pozytywne i rzeczywiście będzie to powtarzać za każdym razem, bo skoro zadziałało kilka razy, to według niej będzie działać zawsze. Twoim zadaniem jest więc zmiana tego nawyku. Możesz na przykład zadzwonić do rodziców na kilka minut przed powrotem, żeby właśnie wtedy wyprowadzili suczkę na zewnątrz. Zazwyczaj samo wyjście przerwie wycie i w tym momencie Ty się pojawiasz. Twoi rodzice powinni też podczas Twojej nieobecności wyprowadzać ją na kilka minut, żeby zajęła czymś myśli, i z powrotem wprowadzać do środka. I znowu – w momencie, gdy właśnie wróciła i jeszcze nie wyje, Ty się pojawiasz. To może potrwać, tym dłużej, im dłużej trwa to zachowanie.

    Nie pomyślałam o tym, żeby pojawiać się, gdy ona jest na spacerze... to świetny pomysł! Ale co na przykład w sytuacji, gdy jedziemy z nią na wakacje i musi zostać sama w apartamencie, kiedy idziemy coś zjeść i nie ma nikogo innego, kto mógłby z nią wyjść? Nie mam pojęcia, jak to wtedy rozwiązać.

    Twoja suczka wykazuje silne hiperprzywiązanie, dlatego wyjazdy na wakacje będą na razie trudne, a nawet niewskazane. Myślę, że żyjesz dla swojego psa i że ona zawsze dostaje to, czego chce – głaskanie na żądanie itp. Przydałoby się przez jakiś czas porobić kilka prostych ćwiczeń, żeby ją od Ciebie nieco „odkleić” (nie oznacza to, że przestanie Cię kochać, po prostu będzie potrafiła zostać sama). Pierwszym ćwiczeniem jest nauka radzenia sobie z frustracją. Gdy suczka nauczy się ją opanowywać, będzie w stanie zostać sama. Potem konieczne będą kolejne małe kroki.

    Też tak myślę, ale dziwne jest to, że w domu zostaje sama bez żadnego problemu – nie szczeka, nie płacze, kompletnie nic! Ale masz rację, że dosłownie żyję dla niej i często dostaje tyle uwagi, ile chce (dla mnie nigdy nie jest jej „za dużo”) ahah. Spróbuję nie reagować na każde jej zawołanie i nie poświęcać jej uwagi systematycznie, zobaczę, czy to coś zmieni, kiedy będziemy poza domem! Dzięki 😊

    Przetłumaczony francuski
    Julisaxel
    Julisaxel Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Naucz ją śpiewać na komendę. Moje psiaki śpiewają i przestają na zawołanie! Trzeba leczyć klin klinem. To stanie się dla niej świetną zabawą!

    Próbowaliśmy, ale ona nigdy nie szczeka ani nie wyje, kiedy jesteśmy przy niej. Nie udało nam się tego u niej w żaden sposób „wywołać”.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, wyjaśnienie jest bardzo proste – to po prostu wołanie o pomoc. Twoja suczka Cię przywołuje, bo czuje się zagubiona i chce, żebyś po nią wrócił. Problem polega na tym, że jeśli robi to aż do Twojego powrotu, to zostaje za to zachowanie nagrodzona, a nagrodą jest właśnie Twoje pojawienie się. To klasyczne wzmocnienie pozytywne – będzie tak robić za każdym razem, bo skoro zadziałało kilka razy, to w jej przekonaniu będzie działać zawsze. Twoim zadaniem jest zatem zmiana tego nawyku. Możesz na przykład zadzwonić do rodziców na kilka minut przed powrotem, żeby w tym momencie wyszli z nią na zewnątrz. Samo wyjście z domu powinno przerwać wycie i właśnie wtedy powinieneś się pojawić. Rodzice powinni też pod Twoją nieobecność wychodzić z nią na kilka minut, żeby zajęła się czymś innym, a potem wprowadzać ją z powrotem do środka. I znowu – w momencie, gdy wejdzie do domu i jeszcze nie zacznie wyć, Ty się pojawiasz. To może być długi proces, zwłaszcza jeśli to zachowanie trwa już od dawna. Nie pomyślałem o tym, żeby pojawiać się, kiedy ona jest na spacerze... to świetny pomysł! Ale co zrobić na przykład na wakacjach, kiedy jedziemy z nią i musi zostać sama w mieszkaniu, bo my idziemy na obiad i nie ma nikogo innego? Nie bardzo wiem, jak to wtedy ugryźć. Twoja suczka zmaga się z lękiem separacyjnym (nadmiernym przywiązaniem), więc na wyjazdach faktycznie będzie to trudne, a nawet odradzane. Myślę, że żyjesz głównie dla swojego psa i że ona zawsze dostaje to, czego chce – głaskanie na zawołanie itp. Trzeba będzie przez pewien czas popracować nad prostymi ćwiczeniami, żeby ją nieco od Ciebie uniezależnić (to nie znaczy, że przestanie Cię kochać, po prostu będzie w stanie spokojnie zostać sama). Pierwszym krokiem jest nauka radzenia sobie z frustracją. Dzięki opanowaniu tej umiejętności Twoja suczka będzie w stanie zostać sama i poradzi sobie z emocjami. Później konieczne będą kolejne małe ćwiczenia.
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Naucz go śpiewać na komendę. Moje psiaki śpiewają i przestają też na zawołanie! Metoda „klin klinem” – zobaczysz, że to się zmieni w świetną zabawę!
    Przetłumaczony francuski
    Julisaxel
    Julisaxel Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    wyjaśnienie jest bardzo proste – to po prostu wołanie o pomoc. Wasza sunia was woła, żebyście po nią przyszli, bo czuje się zagubiona. Problem polega na tym, że jeśli robi to aż do waszego powrotu, to jej zachowanie zostaje nagrodzone, a tą nagrodą jest właśnie wasz powrót. To klasyczne warunkowanie pozytywne – będzie to powtarzać za każdym razem, bo skoro zadziałało już kilka razy, to w jej przekonaniu będzie działać zawsze. Waszym zadaniem jest więc zmiana tego nawyku. Możecie na przykład zadzwonić do rodziców na kilka minut przed powrotem do domu, żeby w tym momencie wyszli z psem na zewnątrz. Zazwyczaj samo wyjście sprawi, że sunia przestanie wyć, i właśnie w tym momencie powinniście się pojawić. Rodzice powinni też pod waszą nieobecność wyprowadzać ją na kilka minut, żeby zajęła czymś głowę, a potem znów wprowadzać do środka. I znowu – w momencie, gdy dopiero co wróciła i jeszcze nie zaczęła wyć, wy się pojawiacie. To może zająć trochę czasu, tym więcej, im dłużej to zachowanie u niej trwa.

    Nie pomyślałam o tym, żeby pojawiać się, gdy ona jest na spacerze... to świetny pomysł! Ale co zrobić na przykład, gdy jedziemy z nią na wakacje i musi zostać w pokoju całkiem sama, kiedy my idziemy coś zjeść i nie ma nikogo innego do pomocy? Tutaj zupełnie nie wiem, jak to ugryźć.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Od kiedy dokładnie Twoja sunia tak się zachowuje? Przecież nie od 18 miesięcy, na pewno szukałabyś pomocy wcześniej!

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć,

    wyjaśnienie jest bardzo proste: to po prostu wołanie o pomoc. Twoja suczka Cię woła, żebyś po nią wrócił, bo czuje się zagubiona. Problem polega na tym, że jeśli robi to aż do Twojego powrotu, zostaje za to zachowanie nagrodzona – a nagrodą jest właśnie Twoje pojawienie się. To klasyczne warunkowanie pozytywne. Będzie to powtarzać za każdym razem, bo skoro zadziałało już kilka razy, to w jej mniemaniu będzie działać zawsze. Twoim zadaniem jest więc zmiana tego nawyku. Możesz na przykład zadzwonić do rodziców na kilka minut przed powrotem, żeby dokładnie w tym momencie wyszli z psem na zewnątrz. Zazwyczaj samo wyjście sprawi, że suczka przestanie wyć i właśnie wtedy Ty się pojawiasz. Twoi rodzice powinni też pod Twoją nieobecność wyprowadzać ją na kilka minut, żeby zajęła czymś głowę, a potem znów wprowadzać do domu. I znowu – w momencie, gdy właśnie wróciła i jeszcze nie zaczęła wyć, Ty się pojawiasz. Może to trochę potrwać, zwłaszcza jeśli to zachowanie utrwaliło się już przez dłuższy czas.

    Przetłumaczony francuski
  • 9 komentarzy na temat 9

  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post