Mój szczeniak się mnie boi

Norman Napoleon
Norman napoleon Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dzień dobry / Dobry wieczór,

Razem z moją partnerką zostaliśmy dumnymi opiekunami przepięknej suczki rasy Rhodesian Ridgeback. Piszę ten post, bo chciałbym prosić was o radę – jak ja osobiście mogę zdobyć jej zaufanie i co powinienem zrobić, żeby poczuła się przy mnie bezpiecznie.

Już wyjaśniam, o co chodzi. Od kiedy trafiła do naszego domu, robimy wszystko, żeby czuła się u nas jak najlepiej, była szczęśliwa i bezpieczna. To suczka, która jest wyjątkowo nieufna wobec obcych i nie tak łatwo kogoś do siebie dopuszcza.

Mój problem polega na tym, że o ile do mojej partnerki już się całkiem mocno przywiązała, o tyle w stosunku do mnie wciąż zachowuje ogromny dystans, a nawet widzę, że po prostu się mnie boi. Na przykład nie chce iść na spacer, jeśli ma wyjść tylko ze mną – podkula wtedy ogon, trzęsie się i zapiera łapami. W domu, kiedy przechodzę obok niej (nawet jeśli ją ignoruję), ona obchodzi mnie szerokim łukiem i przemyka za moimi plecami, co wyraźnie pokazuje jej nieufność.

Zdaję sobie sprawę, że jest z nami bardzo krótko (dopiero tydzień) i że każdy pies potrzebuje innego czasu, żeby przyzwyczaić się do nowych osób, ale chciałbym wiedzieć, co mogę zacząć robić już teraz (albo czego unikać), żeby zaczęła mi ufać i przestała się mnie lękać.

Zastanawiam się, czy może brak odpowiedniej socjalizacji z mężczyznami w przeszłości może to tłumaczyć? A może ja sam popełniam gdzieś błąd? Bardzo chciałbym móc spędzać z nią wspaniałe chwile bez stresu i strachu, żeby miała u nas jak najlepsze życie.

Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi.

PS: Dodam tylko, że wzięliśmy ją, gdy miała 4 miesiące.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

35 odpowiedzi
Sortuj według:
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Cześć Norman, jakieś wieści? 🙂 Dobry wieczór, mała aktualizacja sytuacji: minęło już nieco ponad dwa tygodnie i sytuacja wyraźnie się poprawiła! Zastosowałem się do rad, które mi daliście (miska, cierpliwość, mówienie do niej zawsze łagodnym głosem, kucanie itp.) i szczerze mówiąc, jest o niebo lepiej! Mogę ją już teraz spokojnie wyprowadzać, a nawet puszczać luzem (zaznaczam, że gdy idę na spacer bez mojej partnerki). Wciąż jest wobec mnie odrobinę nieśmiała, ale daje mi już małe buziaki i w domu zupełnie przestała się mnie bać. Dzięki za wieści 👌
    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Super 🙂

    Powodzenia i koniecznie daj znać, co u Was słychać!

    Przetłumaczony francuski
    Norman Napoleon
    Norman napoleon Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Norman, co tam u Was słychać? 🙂

    Dobry wieczór, mała aktualizacja sytuacji – minęło już nieco ponad dwa tygodnie i jest o niebo lepiej!

    Zastosowałem się do waszych rad (miska, cierpliwość, mówienie do niej spokojnym głosem, przykucanie itd.) i szczerze mówiąc, naprawdę widać poprawę!

    Teraz mogę ją już spokojnie wyprowadzać, a nawet puszczać luzem (zaznaczam, że robię to, gdy idę na spacer bez mojej partnerki). Wciąż jest wobec mnie odrobinę nieśmiała, ale daje mi już małe buziaki i w domu w ogóle nie czuje już przede mną lęku.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Ostatnio napisał, że „fachowcy mają tu ciężko” (miał na myśli to, że uwagi na forum pod ich adresem, w tym moje, są dosyć ostre), a ja mu na to odpisałam – już nawet nie pamiętam co dokładnie – coś o tym, że „no, tanio się nie cenią” (w sensie ich stawek). Rozbawiła mnie ta dwuznaczność jego słów, ale on chyba wziął to do siebie i od tamtej pory wygląda na urażonego. Nie powinnam była tego pisać. To miał być tylko żart, myślałam, że go zrozumie.
    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Abbyo, przecież nie odeszła Pani/nie odszedł Pan chyba tylko przez jedną złośliwą uwagę kogoś, kto jest dla Pana/Pani zupełnie obcy!
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cześć Norman,

    Są jakieś wieści? 🙂

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Zbyt wielu trenerów udaje albo podaje się za behawiorystów, co widać chociażby po wpisie tego powyżej. Z prawdziwym fachowcem opisany problem (o ile w ogóle był to jakiś problem) zostałby rozwiązany na jednym spotkaniu.

    To do mnie?

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Mnóstwo szczeniaków nie jest odpowiednio socjalizowanych przez „sprzedawców”. Nowy właściciel może jednak sam o to zadbać, gdy tylko maluch u niego zamieszka. Działając powoli, ale konsekwentnie i bez przesady, żeby nie przemęczyć szczeniaka... stopniowe zapoznawanie z ludźmi i innymi psami w różnych miejscach i wszystko będzie dobrze. Według mnie to nic strasznego

    Dzięki za odpowiedź ;-)

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Okej, rozumiem wasze podejście do szkolenia i behawiorysty, choć zgadzam się z nim tylko częściowo. No trudno. Jasne, zrozumiałam, że według prawie wszystkich nie ma się czym martwić i suczka po prostu musi się przyzwyczaić. Jeśli o mnie chodzi, to fakt, że wspominam o pomocy profesjonalisty, nie oznacza wcale, że uważam obecną sytuację za jakąś krytyczną. Bardziej martwię się o to, co będzie z tą małą, jeśli właściciele zostaną z tym sami. Wiem, że według was, Tanii i może jeszcze kogoś innego, jestem w błędzie. Ja o was myślę to samo. Takie życie. Tak jak pisałam, wydaje mi się, że mamy po prostu inne cele wobec niej. Jeśli chodzi tylko o to, żeby dać jej czas – no to jasne, trzeba go jej dać. Ale ja bym chciała dla niej czegoś więcej, a nie tylko „przeczekania”. Autor wątku napisał, że nie chce pomocy fachowca (przynajmniej na razie), więc sam zobaczy. Nic więcej nie zrobimy, pozostaje tylko czekać na efekty tych rad, które już stosuje (żeby pan sam dawał jej miskę, dawać jej czas, żeby się oswoiła itp.). Może niedługo będzie się cieszył, bo mała zrobiła „postępy” (o czym pisał, że mu na tym zależy). I fajnie. Ja jednak jestem prawie pewna, że i tak będzie mi po prostu szkoda tego psiaka. Nie wszystko da się wytłumaczyć (zwłaszcza gdy ktoś o to nie prosi), to trzeba poczuć. Wiedzy się nie wyssie z palca, trzeba się jej uczyć latami. Szkoda tylko, że ta mała musi tak długo czekać, skoro dobry fachowiec (taki z prawdziwego zdarzenia ^^) mógłby jej pomóc wyjść z tego dyskomfortu już teraz. Umówmy się – wielu początkujących właścicieli sobie z tym nie radzi. I nie mówię tu o lęku dwumiesięcznego szczeniaka, którego dopiero co zabrano od matki do nowego domu, ale o lęku 4-miesięcznej suczki z taką przeszłością, jaką tu opisano. Patrząc na to, co już było próbowane i jakie są dotychczasowe efekty, dla mnie mówi to bardzo wiele. Ale to nie ja decyduję.
    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wielu sprzedawców nie dba o socjalizację szczeniaków. Jako kupujący możesz jednak zająć się tym sam, gdy tylko Twój psiak trafi do domu. Ważne, żeby robić to powoli, ale konsekwentnie i bez przesady, aby nie zniechęcić malucha... stopniowe zapoznawanie go z ludźmi i innymi psami w różnych miejscach, krok po kroku, przyniesie efekty.

    Moim zdaniem nie ma w tym nic dramatycznego.

    Przetłumaczony francuski
  • 10 komentarzy na temat 35

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post