Mój szczeniak się mnie boi

Norman Napoleon
Norman napoleon Ikona przedstawiająca flagę francuski
Zgłoś

Dzień dobry / Dobry wieczór,

Razem z moją partnerką zostaliśmy dumnymi opiekunami przepięknej suczki rasy Rhodesian Ridgeback. Piszę ten post, bo chciałbym prosić was o radę – jak ja osobiście mogę zdobyć jej zaufanie i co powinienem zrobić, żeby poczuła się przy mnie bezpiecznie.

Już wyjaśniam, o co chodzi. Od kiedy trafiła do naszego domu, robimy wszystko, żeby czuła się u nas jak najlepiej, była szczęśliwa i bezpieczna. To suczka, która jest wyjątkowo nieufna wobec obcych i nie tak łatwo kogoś do siebie dopuszcza.

Mój problem polega na tym, że o ile do mojej partnerki już się całkiem mocno przywiązała, o tyle w stosunku do mnie wciąż zachowuje ogromny dystans, a nawet widzę, że po prostu się mnie boi. Na przykład nie chce iść na spacer, jeśli ma wyjść tylko ze mną – podkula wtedy ogon, trzęsie się i zapiera łapami. W domu, kiedy przechodzę obok niej (nawet jeśli ją ignoruję), ona obchodzi mnie szerokim łukiem i przemyka za moimi plecami, co wyraźnie pokazuje jej nieufność.

Zdaję sobie sprawę, że jest z nami bardzo krótko (dopiero tydzień) i że każdy pies potrzebuje innego czasu, żeby przyzwyczaić się do nowych osób, ale chciałbym wiedzieć, co mogę zacząć robić już teraz (albo czego unikać), żeby zaczęła mi ufać i przestała się mnie lękać.

Zastanawiam się, czy może brak odpowiedniej socjalizacji z mężczyznami w przeszłości może to tłumaczyć? A może ja sam popełniam gdzieś błąd? Bardzo chciałbym móc spędzać z nią wspaniałe chwile bez stresu i strachu, żeby miała u nas jak najlepsze życie.

Z góry dziękuję za wasze odpowiedzi.

PS: Dodam tylko, że wzięliśmy ją, gdy miała 4 miesiące.

Przetłumaczony francuski
icon info

Treści na forum są czasami tłumaczone z innego języka, a posty mogą dotyczyć krajów z innymi przepisami dotyczącymi zwierząt.

Ponieważ forum jest tłumaczone automatycznie przez sztuczną inteligencję, tłumaczenia mogą zawierać błędy.

Ładowanie edytora

Napisz wiadomość i jeśli chcesz, prześlij zdjęcie. Prosimy o przestrzeganie zasad kulturalnej dyskusji.

Twój post będzie widoczny dla wszystkich członków międzynarodowego forum Wamiz.

35 odpowiedzi
Sortuj według:
  • Pokaż poprzednie komentarze
  • ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    https://www.youtube.com/shorts/nZxfUCDT5W0 Rasa „optiqua”? Co to za jedna? Niewidoczna pręga? Napoléon, zachęcam cię do skorzystania z pomocy behawiorysty, jeśli liczysz głównie na cierpliwość i na to, że czas sam rozwiąże sprawę – to może się na tobie zemścić.
    Wiedziałem, że to będzie dla ciebie kolejna okazja, żeby dołożyć swoje trzy grosze na temat behawiorystów 😁 Nie muszę się tłumaczyć, ale dla jasności: Optika to imię ridgebacka jednego z forumowiczów. Na początku nie zauważyłem pręgi, bo skupiłem się na obserwowaniu mojej suni, żeby sprawdzić, czy mogę pozwolić im na wspólną interakcję.
    O co chodzi z tym „dokładaniem”?
    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    https://www.youtube.com/shorts/nZxfUCDT5W0 Rasa "optiqua"? Co to takiego? Niewidoczna pręga? Napoléon, zachęcam Pana do skorzystania z pomocy behawiorysty, jeśli liczy Pan głównie na cierpliwość i czas, żeby sprawy ruszyły do przodu – to może się na Panu zemścić.

    Wiedziałem, że to pozwoli Panu znowu dorzucić swoje trzy grosze na temat behawiorystów 😁

    Nie muszę się tłumaczyć, ale dla jasności: Optika to imię ridgebacka jednego z użytkowników Wamiz i na początku nie zauważyłem pręgi, bo obserwowałem moją sunię, żeby sprawdzić, czy mogę pozwolić im na wspólną interakcję.

    Przetłumaczony francuski
    Tania28
    Tania28 Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Cierpliwość i spokój, zgadzam się z Docline. Usiądź, mów do niej łagodnie, nie rób gwałtownych ruchów... musi nabrać zaufania i przyzwyczaić się do nowego otoczenia...

    Myślę, że uda się to ogarnąć bez pomocy profesjonalisty

    Głowa do góry, będzie dobrze

    🙂

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    https://www.youtube.com/shorts/nZxfUCDT5W0

    Rasa „optiqua”? Co to za cudo? Brak widocznego grzebienia?

    Napoléon, zachęcam Pana do skorzystania z pomocy behawiorysty, jeśli liczy Pan przede wszystkim na cierpliwość i na to, że czas załatwi sprawę. To może Panu spłatać figla.

    Przetłumaczony francuski
    ?
    Anonimowy użytkownik Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Wcześniejsze porady są trafne. Trochę tak jak z kotem – będziesz musiał uzbroić się w cierpliwość.

    Miałem ostatnio podobny przypadek (jestem trenerem) z małą goldenką, która systematycznie sikała, gdy pan domu wracał do mieszkania; z mamą i córką nie było żadnego problemu. Podczas pierwszej wizyty całkowicie zignorowałem psa (co przy trzymiesięcznym goldenie nie jest łatwe!) 😁 i po godzinie mała spokojnie obwąchała mi nogi i dała się pogłaskać.

    Po trzech sesjach problem został rozwiązany, a później popracowaliśmy jeszcze nad kilkoma innymi kwestiami.

    Podrzucam wam filmik, na którym moja asystentka borderka przywołuje do porządku piękną, młodą ridgeback o wadze 45 kg.

    https://www.youtube.com/shorts/nZxfUCDT5W0

    Przetłumaczony francuski
    Norman Napoleon
    Norman napoleon Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dokładnie, nic nie wymuszaj na siłę. Wypracuj sobie nawyk siadania na podłodze bez patrzenia na nią – możesz na przykład coś poczytać. Postaraj się na początku po prostu „stać się częścią jej otoczenia”. W każdym razie, jeśli chcesz przywołać szczeniaka, zawsze lepiej jest kucnąć. Wyprostowana pozycja przodem do psa jest raczej zarezerwowana do momentów, gdy chcesz narzucić swój autorytet i pokazać siłę. Dzięki! Wahałem się między nicnierobieniem a robieniem zbyt wiele, ale myślę tak jak Ty, że rozwiązaniem nie jest narzucanie się, tylko cierpliwość.
    Przetłumaczony francuski
    Norman Napoleon
    Norman napoleon Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś
    Dzień dobry, rzeczywiście możliwe, że nie została ona wystarczająco przyzwyczajona do mężczyzn. Moim zdaniem najlepiej będzie niczego nie wymuszać. Proszę zachować cierpliwość i pozwolić, aby to ona sama do Pana podeszła. To prawda, że samodzielne podawanie jej miski może być dobrym pomysłem. Może Pan też spróbować wspólnej zabawy, jeśli ona na to pozwoli, a także kucać przy podchodzeniu do niej (jeśli jest Pan wysoki, może ją onieśmielać podchodzenie „z góry”). Proszę dać jej się obwąchać, zanim Pan ją dotknie... Można też pomyśleć o wspólnej nauce z Pana partnerką, której sunia najwyraźniej ufa, oczywiście z pomocą smakołyków. Na spacery na początku też lepiej wychodzić wspólnie z partnerką. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. Miłego dnia, Lucie. Dziękuję za rady, faktycznie pomyślałem, że nie będę wymuszał kontaktu, bo to tylko pogorszyłoby jej nieufność wobec mnie. Uzbrajam się w cierpliwość!
    Przetłumaczony francuski
    Norman Napoleon
    Norman napoleon Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Z hodowli? Czy przez kogoś? Niewiele o tym piszesz, ale... to była adopcja czy zakup? Miłość od pierwszego wejrzenia czy spontaniczna decyzja? Mieliście ją wcześniej zarezerwowaną? Zazwyczaj szczeniaki trafiają do nowych domów nieco wcześniej, więc dlaczego akurat w wieku czterech miesięcy? (Jakiś konkretny powód?) To mogłoby pomóc zrozumieć jej zachowanie... Piszesz, że boi się obcych – domyślam się, że zarówno kobiet, jak i mężczyzn? Uważaj, żeby nie stawać ani nie pochylać się bezpośrednio nad nią. Lepiej trzymać się nieco z boku, pod kątem, możesz też kucnąć, gdy chcesz wejść z nią w interakcję i w razie potrzeby wspomóc się zabawką. Moglibyście wybrać się na spacer z Twoją przyjaciółką i psem, wykorzystać otwartą przestrzeń, żeby budować więź poprzez zabawę. Czy mała widuje inne psy na spacerach? Prawdopodobnie czeka Was sporo pracy nad socjalizacją, myśleliście o pomocy behawiorysty?

    Razem z partnerką po prostu zakochaliśmy się w tej rasie. To nie była żadna pochopna decyzja – wręcz przeciwnie, bardzo dobrze to przemyśleliśmy i tydzień temu zdecydowaliśmy się na ten krok.

    Jeśli chodzi o hodowlę, to prowadzi ją pewna pani, która zajmuje się rodezjanami. Przyznam szczerze, że na miejscu okazało się, że to raczej taka hodowla "domowej roboty". Jestem pewien, że pani dbała o pieska, ale czy wszystko zrobiła tak, jak należy – co do tego mam pewne wątpliwości.

    To prawda, że zazwyczaj szczeniaki adoptuje się wcześniej, ale jak tylko zobaczyliśmy małą, to od razu nas urzekła. Uznaliśmy, że wiek nie będzie dla nas przeszkodą, choć tak jak piszesz, może to wyjaśniać pewne zachowania. W tak młodym wieku szczeniaki chłoną wszystko jak gąbka i każdy błąd może później rzutować na ich charakter.

    Jest nieufna wobec obcych, a zwłaszcza wobec mężczyzn. Przy kobietach jest po prostu nieśmiała i chowa się za "mamą", ale gdy widzi faceta, to najchętniej od razu by zawróciła.

    Biorąc pod uwagę jej charakter, staramy się pokazywać jej świat powoli, etapami i bez wywierania presji.

    Tak, widuje inne psy podczas wyjść, chociaż też ją to trochę onieśmiela.

    Faktycznie zastanawiamy się nad konsultacją u behawiorysty, jeśli sytuacja się nie poprawi. Jednak tak jak wspomniałem, mała dopiero co do nas trafiła i chcemy dać jej czas na aklimatyzację oraz przyzwyczajenie się do nas i naszego stylu życia. Na razie po prostu uzbrajam się w cierpliwość.

    Przetłumaczony francuski
    Docline
    Docline Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Zgłoś

    Właśnie tak, nic na siłę. Wypracuj sobie nawyk siadania na podłodze bez patrzenia na nią, na przykład żeby coś poczytać. Chodzi o to, żebyś na początku stał się po prostu „częścią jej otoczenia”.

    Zresztą zawsze lepiej jest kucnąć, kiedy chcesz, żeby szczeniak do Ciebie wrócił. Wyprostowana pozycja na wprost psa jest raczej zarezerwowana do próby sił i narzucania swojego autorytetu.

    Przetłumaczony francuski
    ProvetoJuniorConseil
    Provetojuniorconseil Ikona przedstawiająca flagę francuski
    Potwierdzony ekspert
    Zgłoś

    Dzień dobry,

    rzeczywiście możliwe, że nie została wystarczająco oswojona z mężczyznami. Moim zdaniem najlepiej będzie niczego nie wymuszać. Proszę uzbroić się w cierpliwość i pozwolić jej samej do Pana podejść. To prawda, że samodzielne podawanie jej miski z jedzeniem mogłoby być dobrym pomysłem. Może Pan też spróbować wspólnej zabawy, jeśli ona na to pozwoli. Warto kucać przy podchodzeniu do niej (jeśli jest Pan wysoki, podchodzenie „z góry” może ją onieśmielać) i pozwolić jej się powąchać, zanim Pan ją dotknie...

    Można też pomyśleć o wspólnym szkoleniu razem z Pana partnerką, której ona najwyraźniej ufa, i przy pomocy małych smaczków. Jeśli chodzi o spacery, na początku może lepiej byłoby wychodzić na nie również razem z partnerką.

    Mam nadzieję, że te rady okażą się pomocne.

    Miłego dnia

    Lucie

    Przetłumaczony francuski
  • 30 komentarzy na temat 35

    Wyświetl więcej
  • Masz pytanie? Chcesz się podzielić doświaczeniem? Utwórz post