Cześć wszystkim,
Piszę do Was, bo 2 tygodnie temu zaadoptowaliśmy szczeniaka rasy Shiba Inu, który miał wtedy 2 miesiące i tydzień (czyli dzisiaj ma już 2 miesiące i 3 tygodnie, hehe).
Piesek jest bardzo towarzyski, uwielbia pieszczoty i często sam się ich domaga. Prawie trzyma już czystość (zdarzają się małe wpadki, gdy zostaje za długo sam).
Z drugiej strony nie zawsze rozumiem jego zachowanie. Przede wszystkim – on w ogóle się nie bawi!
Kupiliśmy mu małe piłeczki, piszczące zabawki w kształcie kości, żeby go jakoś zachęcić, sznurki do gryzienia itp. Ale nic z tego, zupełnie go to nie interesuje (z wyjątkiem sznura, który gryzie, kiedy nie ma nas w domu).
Bardzo często przesiaduje w swoim legowisku i potrafi spędzić tam całe godziny, nic nie robiąc. Można wręcz odnieść wrażenie, że jest osowiały albo ma depresję :(
Wyprowadzamy go co wieczór, puszczamy go nawet luzem na dużym, otwartym terenie (mieszkamy na wsi) i wtedy biega we wszystkie strony, wydaje się bardzo żywotny, ale za to w ogóle nie próbuje bawić się z nami...
Do tego wszystkiego jest bardzo lękliwy – najmniejszy hałas sprawia, że podskakuje i chowa się pod nasze łóżko.
Wiecie może, czy takie zachowanie jest normalne? Czy po prostu potrzebuje jeszcze czasu?
Dzięki wielkie za pomoc!