3-letni kocurek z białymi plamkami na pyszczku i łapkach siedzi spokojnie na sofie i pozuje do zdjęcia. Nie wie, że jego opiekunka zamierza wykorzystać je po to, by się go pozbyć.
Gdyby Abi Left, założycielka organizacji ratującej koty Left Paw Cat Rescue nie zauważyła ogłoszenia na Vinted, nie wiadomo, co stałoby się z kotem.
Kot na Vinted
Opiekunka kociaka postanowiła pozbyć się kota, którego już nie chciała w dość nietypowy sposób. Zamiast znaleźć mu nowy dom, wystawiła go na sprzedaż na popularnej platformie, za 30 funtów (ok. 150 zł). Jego stan został określony na „bardzo dobry”.
Abi Left zdecydowała się zakupić kota, by jak najszybciej odebrać go od nieodpowiedzialnej opiekunki. Nie ujawniła, że jest z ośrodka pomocy zwierzętom i po prostu przeprocesowała transakcję.
Najbardziej szokujące było dla niej to, że wiele osób polubiło ogłoszenie, dając tym samym do zrozumienia, że nie mają nic przeciwko sprzedaży żywego zwierzęcia w ten sposób.
Następnie Abi Left zgłosiła sprawę do Vinted, które natychmiast zdjęło ogłoszenie i wystosowało również oświadczenie, że nie pochwala tego typu zachowań, a sprzedaż żywych zwierząt przez platformę jest zabroniona.
Kot bezpieczny
Kot został przekazany do rąk własnych i choć był mocno przestraszony, to był zdrowy i w dobrym stanie. Można by powiedzieć, że w sumie był „zgodny z opisem”. Organizacja zajmie się teraz szukaniem mu nowego domu. Już w tradycyjny sposób,a nie przez platformy sprzedażowe.
Vinted podkreśla, że sprzedaż żywych stworzeń przez platformę jest zabronione i prosi o wskazywanie tego typu ogłoszeń, jeśli użytkownicy platformy na nie natrafią.