Do policjantów w Suwałkach dotarło zgłoszenie o porzuconym w pustostanie psie, który został sam i stale szczeka oraz wyje.
Policjanci pojechali sprawdzić zgłoszenie, ale nie spodziewali się tak dramatycznego widoku.
Koszmar, jakiego nie można zapomnieć
Policjanci najpierw zaglądnęli przez okno, bo na pukanie nikt nie odpowiadał. Zauważyli przechodzącego po pomieszczeniu psa oraz mnóstwo walających się po pomieszczeniu śmieci. Zawiadomiono straż pożarną, która umożliwiła wejście do domu.
W niezamieszkałym domu, w którym panował niewyobrażalny fetor, przebywały dwa psy. A w zasadzie jeden, ten, którego policjanci widzieli przez okno, który czuwał przy zmarłym towarzyszu.

Drugi pies zdechł już jakiś czas temu …
Uratowanego psa policjanci przekazali pod opiekę schroniska. Jednocześnie rozpoczęły się poszukiwania osoby zamieszkującej pustostan, Z relacji kobiety, która dokonała zgłoszenia wynikało, ze co jakiś czas pojawiał się tam mężczyzna.
Dość szybko udało się dotrzeć do właściciela domu i zabezpieczyć dowody. Za znęcanie się nad zwierzętami i doprowadzenie do śmierci jednego z nich grozi mu do 3 lat więzienia.