Czasami jednak nawiązują jeszcze silniejsze więzi z niektórymi ze swoich podopiecznych.
Tak było w przypadku kota Wondera. Od momentu przybycia do schroniska, ten kocurek od razu wzbudził sensację.
Bardzo zestresowany kot
Wonder trafił do schroniska po śmierci swojego opiekuna. Biedak był bardzo niespokojny i zestresowany po przybyciu. Syczał za każdym razem, gdy opiekunowie zbliżali się do jego boksu.
Na szczęście zespół behawiorystów kocich z ACC był przyzwyczajony do pracy z lękliwymi kotami takimi jak Wonder i dokładnie wiedział, jak zdobyć jego zaufanie.
Dużo pieszczot
Dzięki czasowi, cierpliwości, pozytywnym interakcjom i dużej ilości miłości ze strony zespołu, kot stopniowo się uspokajał. Wonder okazał się być bardzo czułym pupilem. Jednak, jego uszy pozostały spłaszczone i pomimo wszelkich starań opiekunów, nie podnosiły się.
Dlatego pracownicy schroniska postanowili zostawić małą notatkę na drzwiach jego boksu: „Jestem miłym, starszym kotem z oklapniętymi uszami – przywitam cię sykiem, ale przede wszystkim pragnę pieszczot! Przywitaj się łagodnie, a na pewno cię pokocham”. Chociaż zespół schroniska ACC uwielbia Wondera, byliby jeszcze szczęśliwsi, gdyby kot w końcu znalazł swoją rodzinę na całe życie, czego mu jak najszybciej życzymy!