W Montrealu w Kanadzie pewna rodzina od dłuższego czasu widywała bezdomnego kota, który pojawiał się na ich balkonie. Zwierzę sprawiało wrażenie samodzielnego i radzącego sobie na zewnątrz, dlatego początkowo nie ingerowano w jego los. Sytuacja zmieniła się w połowie stycznia, gdy miasto nawiedziła intensywna burza śnieżna.
Tamtego wieczoru temperatura spadła do -10°C, a gęsto padający śnieg zapowiadał wyjątkowo mroźną noc. Gdy domownicy wyszli na balkon, ponownie zobaczyli kota. Spłoszony zwierzak uciekł i schował się na podwórku pod plandekami. Z bliska było czuć silny zapach moczu – nie było wątpliwości, że to jego prowizoryczne schronienie. Rodzina zrozumiała, że w takich warunkach kot może nie przetrwać nocy.
Postanowili działać
Na balkonie ustawili jedzenie i ciepłą wodę oraz zamontowali kamerę, by sprawdzić, czy kot wróci. Kilka godzin później wygłodniałe zwierzę pojawiło się przy misce z pasztetem. Po zjedzeniu pierwszej porcji nie odeszło, jakby liczyło na więcej. Gdy jedna z domowniczek próbowała się zbliżyć z kolejną porcją, kot znów uciekł. Dziewczyna nie poddała się – mimo mrozu zaczęła spokojnie do niego mówić. Ku jej zaskoczeniu pręgowany kot odpowiedział miauczeniem i podszedł bliżej.
Był w złym stanie
Długowłosy, niegdyś zapewne zadbany, miał skołtunioną sierść i wyglądał na skrajnie wyczerpanego. Choć cieszył się z jedzenia, nie potrafił zaufać na tyle, by wejść do domu. O trzeciej nad ranem rodzina zostawiła uchylone okno i „ścieżkę” z przysmaków, jednak tej nocy kot pozostał na zewnątrz.
Następnego dnia zapadła decyzja o użyciu klatki-pułapki, pożyczonej od znajomych. Ustawiona w pobliżu plandek szybko spełniła swoje zadanie. Po kilku godzinach kot był bezpieczny i mógł wreszcie trafić do ciepłego wnętrza.
Otrzymał imię Myrlin i tymczasowo zamieszkał w łazience, gdzie dochodził do siebie. Wkrótce trafił pod opiekę montrealskiej organizacji prozwierzęcej, która szuka dla niego stałego domu. Dziś opisywany jest jako spokojny, łagodny i niezwykle czuły kot. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce znajdzie rodzinę, dzięki której zapomni o mroźnych nocach spędzonych pod plandeką.