Zwierzak był dobrze widoczny przez szybę, wokół kręcili się ludzie, więc kobieta nie spodziewała się żadnego zagrożenia.
Zniknięcie w kilka minut
Zazwyczaj, gdy Erin wychodziła z dziećmi, Charlie witał ich radosnym podskakiwaniem. Tego dnia przed budynkiem panowała cisza. Drzewo, do którego był przywiązany, stało puste – nie było ani psa, ani smyczy.
Erin natychmiast zaczęła pytać przechodniów, czy ktoś widział jej pupila. Sprawa została zgłoszona na policję. Monitoring ujawnił osobę w ciemnej kurtce z kapturem, która podeszła do psa i go odwiązała.
Nagroda i szczęśliwy finał
Rodzina zaoferowała 5 tysięcy dolarów nagrody za pomoc w bezpiecznym odzyskaniu Charliego. Przełom nastąpił, gdy dwie osoby rozpoznały psa w supermarkecie, gdzie towarzyszył innej „rodzinie”. Świadkowie śledzili ich aż do mieszkania i przekazali policji dokładną lokalizację.
Dzięki szybkiej reakcji i zaangażowaniu społeczności następnego dnia, 21 lutego, Charlie wrócił bezpiecznie do domu. Ta historia zakończyła się szczęśliwie – przede wszystkim dzięki czujności i solidarności miłośników zwierząt.