16-letni labrador Oakley postanowił wyruszyć na spacer. Niestety, jak podaje portal People, ta wyprawa omal nie zakończyła się tragicznie, gdy stary pies stracił równowagę.
Pies poślizgnął się na oblodzonej powierzchni i stoczył się ze stromej skarpy, spadając na dół, tuż przy krawędzi urwiska. Opiekun, bezsilny świadek zdarzenia, był przekonany, że jego wierny towarzysz nie żyje.
Użycie drona
Zaalarmowani paniką w głosie opiekuna, funkcjonariusze natychmiast udali się na miejsce. W obliczu niedostępnego terenu i niebezpiecznych warunków, zespół zdecydował się użyć drona.
Dzięki dronowi ratownicy zdołali odnaleźć ślady i zlokalizować Oakleya u podnóża urwiska, w pobliżu torów kolejowych.
Dzięki współpracy różnych zespołów ratunkowych, psa udało się wyciągnąć na powierzchnię.
Niedługo później Oakley, cudem bez szwanku, mógł wrócić do swojej rodziny.