Nasza para prezydencka adoptowała psa, któremu groziło schronisko. Yuki nie tylko znalazł nowy dom, ale także zostanie ambasadorem adopcji zwierząt!
Yuki potrzebuje pomocy
Biały psiak miał naprawdę sporo szczęścia. Uratowany przez jedno ze stowarzyszeń ochrony zwierząt był w fatalnym stanie. Znaleziony w Czerninie koło Sztumu (województwo pomorskie) przedstawiał obraz nędzy i rozpaczy. Wycieńczony i wymagający leczenia pies nie wzbudzał zainteresowania u potencjalnych opiekunów.
Sami zobaczcie, jaki był biedny:
Dom? A może pałac?
Choć wolontariusze bardzo się starali, Yuki nie mógł znaleźć domu. Mimo tego, że pies od momentu przejęcia go przez Stowarzyszenie Pomocne Łapki przeszedł ogromną metamorfozę, pies nie mógł znaleźć domu. Aż do momentu, kiedy nagle znalazł się w pałacu!
Zaadoptowany przez parę prezydencką jest teraz żywą reklamą tego, jak bardzo miłość i bezpieczeństwo potrafią zmienić psa. I to nie tylko psychicznie, ale również fizycznie.
Niniejszym w Pałacu Prezydenckim będą mieszkać dwa psiaki – basset Uno i nieco większy od niego (przynajmniej w kłębie) Yuki.
Oba psy podobno już świetnie się dogadują.