Louie został znaleziony porzucony w miejskim parku wraz z dwoma braćmi z miotu.
Szczenięta miały zaledwie trzy miesiące, gdy zostały same, całkowicie zdane na siebie.
Ogromny stres
Ta sytuacja ogromnie zestresowała psa. Biedak nie potrafił znaleźć spokoju w swoim kojcu. Kiedy pracownicy schroniska przechodzili obok jego boksu, Louie biegał tam i z powrotem, nie mogąc usiedzieć w miejscu. To nie było dla niego życie.
Stres towarzyszył mu nawet podczas spacerów. Kiedy pracownicy wyprowadzali Louie'ego z kojca, biedny pies był całkowicie przerażony otoczeniem. Sytuacja pogarszała się, ponieważ w ciągu swojego życia w schronisku pies był adoptowany dwukrotnie... i dwukrotnie wracał. Za każdym razem opiekunowie nie wyjaśniali jasno powodu, poza ogólnym stwierdzeniem, że pies był bardzo przestraszony i potrzebował czasu, by zaufać.
Nowa szansa
Rodzina mieszkająca w Kolorado w USA, czyli dziewięć godzin drogi od schroniska, postanowiła dać Louie'emu szansę. Przyjechali, aby go oficjalnie adoptować, gotowi poświęcić mu tyle czasu, ile potrzebował, by zbudować z nimi więź zaufania.
Pracownicy schroniska z radością udostępnili zdjęcia Louie'ego w jego nowej rodzinie. Widać go szczęśliwego, bawiącego się w ogrodzie lub spokojnie leżącego na werandzie domu. Louie wreszcie może się zrelaksować w bezpiecznym środowisku swojej nowej rodziny, a my jesteśmy z tego powodu niezmiernie zadowoleni!