Gdy żołnierze przeprowadzali inspekcję pojazdów wojskowych, zorientowali się, że jeden z nich jest zajęty...
Okazało się, że w środku, zwinięty w kłębek, leżał maleńki szary kotek.
Raport dla dowódcy
Żołnierze wyciągnęli kotka i zanieśli go do swojego dowódcy. Ten nigdy wcześniej nie miał kota w rodzinie, jedynie psy. Nie był wielkim „fanem” kotów, ponieważ miał z nimi wcześniej złe doświadczenia.
Był nieco niechętny pomysłowi wysłania zdjęcia kotka swojej żonie, ponieważ był niemal pewien, że poprosi go ona o zabranie go do domu... I dokładnie tak się stało! „Posłuchał”, jak sam napisał w swoim poście na Reddicie.
Najlepsza decyzja
Ostatecznie okazało się, że była to najlepsza decyzja, jaką podjął. Kotek okazał się być samcem całkowicie oddanym swojemu opiekunowi. Chce tylko spędzać czas na jego kolanach lub spać blisko jego głowy.
Ten uroczy kot jest łagodny i nigdy nie miauczy, po prostu mruczy, przemierzając dom, zachwycony byciem panem tego miejsca. Żołnierz wspomniał, że dzięki temu pupilowi, rodzina ma teraz dwa koty. Co za wspaniałe uratowanie!