Niedawno, gdy wybierała się do lokalnego schroniska, aby przekazać kocie akcesoria, poczuła, że tym razem to nie wystarczy.
Spontaniczna decyzja
Serce Madeline podpowiedziało jej coś innego. Tym razem poczuła wyjątkowe wezwanie.
Gdy witała się z kotami w schroniskowej kociarni, uświadomiła sobie, że po raz pierwszy chciałaby zostać rodziną zastępczą.
To „wezwanie” poczuła w stosunku do kocura Havena, który dosłownie skradł jej serce. Czteroletni kot przypomniał jej poprzedniego pupila, Peacha, który również cierpiał na FIV.
Kocur spędził w schronisku miesiąc. Madeline zabrała go więc ze sobą i otworzyła mu drzwi swojego domu, czekając, aż znajdzie swoją rodzinę na całe życie.
Wszyscy są zachwyceni
Madeline nie była jedyną osobą, która cieszyła się z przybycia kota do jej domu tymczasowego.
Sekcja komentarzy pokazała ogromne wsparcie:
„Znalazł swoje miejsce! Co za wspaniały kot”
„Och, jest tak szczęśliwy, że może rozprostować łapki”
„O mój Boże, on jest jak kociak. Z całego serca dziękuję za jego uratowanie”
Całkowicie się zgadzamy, to piękny gest, że otworzyła swój dom dla Havena!