Porzucony kociak
© Humane Society for Logan County Kentucky / Facebook

„Zostawię go, żeby umarł na zewnątrz!”: Powiedziała kobieta rzucając kotem o drzwi schroniska

Przez Aleksandra Kupras

Szokujące sceny rozegrały się w schronisku w stanie Kentucky w USA. Kobieta, która chciała oddać swojego kociaka, wpadła w furię po rozmowie z pracownikami placówki.

Personel wyjaśnił jej, że schronisko działa na granicy możliwości i obowiązuje lista oczekujących oraz opłata za przyjęcie zwierzęcia. Pieniądze miały pokryć podstawową opiekę nad kotem – szczepienia, leczenie i wyżywienie.

Wtedy sytuacja gwałtownie się zaostrzyła.

„Zostawię go, żeby zdechł na zewnątrz”

Jak relacjonowała Julie Martin, prezes zarządu schroniska, kobieta zaczęła krzyczeć i zagroziła, że po prostu zostawi kota na śmierć na dworze.

Zobacz video:

Chwilę później miała rzucić przerażonym kociakiem przez drzwi budynku, po czym uciekła z miejsca zdarzenia.

Pracownicy natychmiast wezwali policję. Funkcjonariusze z biura szeryfa hrabstwa Logan rozpoczęli dochodzenie i jeszcze tego samego dnia ustalili tożsamość podejrzanej.

Schroniska alarmują

Jak przyznają pracownicy placówki, podobne sytuacje zdarzają się coraz częściej – szczególnie w okresie tzw. „sezonu na kocięta”, gdy schroniska są przepełnione.

Wolontariusze regularnie znajdują porzucone koty w kartonach, na parkingach lub pod drzwiami placówek. Wiele z nich trafia tam bez jedzenia, zabezpieczenia i jakiejkolwiek opieki.

Julie Martin przypomina, że problem bezdomności kotów narasta lawinowo. Jedna niewysterylizowana kotka i jej potomstwo mogą doprowadzić do narodzin nawet kilkudziesięciu tysięcy kociąt w ciągu kilku lat.

Dlatego organizacje prozwierzęce apelują o sterylizację i odpowiedzialność, podkreślając, że porzucenie zwierzęcia nigdy nie jest rozwiązaniem.

Przetłumaczono z Wamiz FR
Więcej artykułów